Wyszukiwanie na stronie

Popularne wyszukiwania

UsługaStrony internetowe UsługaAplikacje dla firm UsługaBranding UsługaMarketing UsługaStrategia marki UsługaDruk i grafika RealizacjaEliteMotion RealizacjaMedia Expert RealizacjaLech Poznań RealizacjaBliskoPracy.pl - rebranding RealizacjaBliskoPracy.pl - platforma Realizacja100 lat Obry Zbąszyń RealizacjaNKS Niepruszewo RealizacjaMr.Peacock RealizacjaVPM Development RealizacjaNomatec RealizacjaObra Zbąszyń - stroje RealizacjaObra Zbąszyń - rebranding RealizacjaPatriotyczny Zbąszyń RealizacjaMTF Elektryk RealizacjaMat-Piek RealizacjaRazem dla Gminy Zbąszyń RealizacjaPrzeBarber RealizacjaSecret Service StronaO ADREAMS StronaPortfolio StronaBlog StronaKontakt StronaWycena projektu
↑

Agencja SEO Wielkopolska - kompletny przewodnik po pozycjonowaniu lokalnym

Szukasz kogoś do pozycjonowania firmy z Wielkopolski albo Lubuskiego i chcesz wiedzieć, za co płacisz. Ten przewodnik porządkuje, jak Google pokazuje firmy z regionu, co możesz zrobić sam i o co pytać agencję.

Przejdź do artykułu ↓
Agencja SEO Wielkopolska - kompletny przewodnik po pozycjonowaniu lokalnym - ilustracja AI

Jak Google pokazuje firmy z regionu: wyniki organiczne i mapa

Wpisz w Google „hydraulik Nowy Tomyśl” albo „agencja SEO Wielkopolska” i przyjrzyj się stronie wyników. Składa się z kilku bloków. Na górze bywają reklamy oznaczone słowem „Sponsorowane”. Pod nimi albo między nimi pojawia się mapa z kilkoma firmami, ich ocenami i przyciskami do trasy oraz telefonu. Dalej idą wyniki organiczne, czyli linki do stron, za które nikt nie zapłacił. Ten przewodnik opisuje, jak firma z Wielkopolski albo Lubuskiego trafia do dwóch ostatnich bloków i co może zrobić, żeby pojawiać się tam częściej.

Blok z mapą i wyniki organiczne działają na innych zasadach. Do mapy trafiasz przez Profil Firmy w Google. Do wyników organicznych przez własną stronę. Jedno wspiera drugie, ale żadne nie zastępuje drugiego. Firma z dobrym profilem i słabą stroną pokaże się na mapie przy zapytaniu z nazwą miasta, a zniknie przy pytaniu o konkretną usługę. Firma z dobrą stroną i pustym profilem ma odwrotny problem.

Google sam opisuje, jak działa wyszukiwanie: najpierw skanuje strony, potem je indeksuje, a na końcu dobiera wyniki do zapytania. Opis tego procesu jest na stronie Jak działa wyszukiwarka Google. Dla firmy z regionu najważniejszy jest ostatni krok. Przy zapytaniu, które brzmi lokalnie, Google bierze pod uwagę, gdzie jest osoba pytająca. Dwie osoby, jedna w Poznaniu, druga w Zielonej Górze, wpisują „warsztat samochodowy” i dostają różne listy.

Co znaczy „zapytanie lokalne”

Zapytanie jest lokalne na dwa sposoby. Pierwszy jest oczywisty: ktoś dopisuje miejscowość, na przykład „księgowa Opalenica”. Drugi jest ukryty: ktoś pisze „księgowa” z telefonu, a Google wie z lokalizacji, że ta osoba stoi w Opalenicy. W obu przypadkach wyszukiwarka pokazuje firmy z okolicy. Drugi typ jest częstszy, niż się wydaje, bo na telefonie mało kto dopisuje nazwę miasta.

Z tego wynika prosta zasada. Nie da się „być w Google” raz na zawsze dla całej Wielkopolski. Widoczność jest inna dla każdej miejscowości i dla każdej usługi. Firma ze Zbąszynia może być pierwsza przy zapytaniach z własnego miasta i niewidoczna w Poznaniu, choć obsługuje oba rynki. Jak działa sam blok z mapą i co decyduje o kolejności firm na niej, opisujemy osobno w poradniku o pozycjonowaniu lokalnym w Google Maps.

Od czego zależy widoczność firmy z Wielkopolski

Google podaje trzy czynniki, które decydują o kolejności firm w wynikach lokalnych: trafność, odległość i wyróżnienie. Opis jest na stronie pomocy Jak poprawić pozycję firmy w wynikach lokalnych. Trafność oznacza, jak dobrze profil i strona odpowiadają na to, czego ktoś szuka. Odległość to dystans między pytającym a Twoim adresem. Wyróżnienie to, jak dobrze firma jest znana w sieci: opinie, wzmianki, linki, treści.

Na odległość nie masz wpływu. Firma, która dojeżdża do klientów, może w profilu podać obszar działania zamiast adresu. Obszar działania nie przybliża Cię do pytającego. Pokazuje za to klientom i Google, dokąd dojeżdżasz. Dla instalatora z Wolsztyna, który pracuje w trzech powiatach, to jedna z pierwszych rzeczy do sprawdzenia w profilu.

Na trafność i wyróżnienie wpływ masz, i to jest cała treść pracy nad SEO lokalnym. Trafność budujesz kategoriami w profilu, opisami usług, podstronami oraz tekstami, które odpowiadają na konkretne pytania. Wyróżnienie budujesz opiniami, wzmiankami w lokalnych mediach, linkami ze stron partnerów i tym, że ludzie wpisują nazwę Twojej firmy w wyszukiwarkę.

CzynnikCo na niego wpływaCo możesz zrobić
Trafność.Kategorie i usługi w profilu, treść strony, nazwy podstron, odpowiedzi na pytania klientów.Opisać każdą usługę osobno, słowami, których używa klient.
Odległość.Adres albo obszar działania w profilu, lokalizacja osoby pytającej.Podać prawdziwy adres lub obszar, bez fikcyjnych oddziałów.
Wyróżnienie.Opinie, wzmianki, linki, wyszukiwania nazwy firmy, treści na stronie.Prosić o opinie, pokazywać realizacje, dbać o obecność w lokalnych źródłach.

Jedno trzeba powiedzieć wprost na początku. Google nie gwarantuje pozycji nikomu, także agencjom, które twierdzą, że mają specjalne relacje z wyszukiwarką. Sam Google pisze o tym na stronie Czy potrzebuję specjalisty SEO i radzi unikać firm obiecujących pierwsze miejsce. Praca nad trafnością i wyróżnieniem zwiększa szanse. Nie daje pewności i nikt uczciwy nie powie inaczej.

Profil Firmy w Google: od czego zacząć

Profil Firmy w Google to bezpłatna wizytówka na mapie i w panelu obok wyników. Dla większości firm usługowych z regionu to pierwsze miejsce, w którym klient je widzi. Większość właścicieli zakłada profil, wpisuje nazwę, adres oraz telefon, po czym o nim zapomina. Nieaktualny profil szkodzi bardziej niż jego brak, bo klient jedzie pod stary adres albo dzwoni w godzinach, w których nikt nie odbiera.

Zasady, które trzeba znać przed edycją

Google ma listę zasad dotyczących tego, jak firma może się przedstawiać w profilu. Prawdziwa nazwa bez dopisanych słów reklamowych, adres, pod którym rzeczywiście przyjmujesz klientów, kategorie zgodne z działalnością. Lista jest na stronie Wytyczne dotyczące prezentowania firmy w Google. Profil, który je łamie, może zostać zawieszony. Odzyskanie go wymaga dokumentów i cierpliwości, więc lepiej nie testować granic. Nazwa „Hydraulik Poznań Tanio 24h” zamiast nazwy firmy to najczęstszy przykład takiego błędu.

Lista kontrolna profilu

  • Nazwa firmy taka sama jak na stronie, w rejestrze i na szyldzie.
  • Główna kategoria zgodna z tym, z czego żyjesz, a kategorie dodatkowe tylko dla usług, które naprawdę świadczysz.
  • Adres albo obszar działania, godziny otwarcia z uwzględnieniem świąt, telefon, który ktoś odbiera.
  • Opis firmy napisany dla klienta, nie dla wyszukiwarki, z informacją, kogo obsługujesz i gdzie.
  • Usługi albo produkty dodane osobno, z krótkim opisem każdej pozycji.
  • Zdjęcia własne: lokal od zewnątrz, wnętrze, zespół, realizacje. Bez zdjęć z banku.
  • Odpowiedzi na opinie, także na te negatywne, bez kłótni.
  • Sekcja pytań i odpowiedzi wypełniona przez firmę, zanim zrobią to przypadkowe osoby.
  • Wpisy o zmianach: nowa usługa, sezonowa oferta, zmiana godzin.

Każdy z tych punktów omawiamy krok po kroku w poradniku o tym, jak zoptymalizować Profil Firmy w Google. Jest tam podział na to, co robisz sam, a co może zrobić agencja. Tu zostaje jedna rada. Profil to narzędzie, w którym coś się dzieje co tydzień: przychodzi opinia, ktoś zadaje pytanie, zmieniają się godziny. Ustal, kto w firmie do niego zagląda. Profil bez opiekuna starzeje się szybciej niż strona.

Strona i jej treści: co Google czyta, a klient sprawdza

Profil daje widoczność na mapie. Strona daje widoczność w wynikach organicznych i odpowiada na pytania, na które w profilu nie ma miejsca. Co wybrać, gdy budżet pozwala na jedno, rozważamy w tekście wizytówka Google czy strona www. W tym przewodniku zakładamy, że docelowo potrzebne są oba, bo tak jest w większości firm, z którymi pracujemy. Cały proces zamawiania strony, od wyboru wykonawcy po publikację, opisujemy w przewodniku o stronach internetowych dla firm z Wielkopolski.

Jedna podstrona na jedną usługę

Najczęstszy problem stron z regionu wygląda tak: jedna podstrona „Oferta” z listą dziesięciu usług po jednym zdaniu. Google nie ma z czego zrozumieć, że firma zajmuje się na przykład montażem pomp ciepła, a klient nie ma czego przeczytać. Każda usługa, na której Ci zależy, potrzebuje własnej podstrony: dla kogo jest, co obejmuje, jak zaczyna się współpraca, jakie pytania zadają klienci. Jak układać takie opisy, pokazujemy w poradniku o tym, jak opisać usługi na stronie.

Miejscowości na stronie, bez sztucznych podstron

Jeśli obsługujesz kilka miast, kusi, żeby zrobić dziesięć kopii tej samej podstrony z podmienioną nazwą miejscowości. Google wymienia takie strony przejściowe wśród praktyk, które mogą zaszkodzić, w zasadach dotyczących spamu. Podstrona dla miasta ma sens, gdy ma własną treść: realizacje z tej okolicy, dojazd, osobę kontaktową, pytania typowe dla tamtejszych klientów. Tak budujemy własne strony lokalne, na przykład o stronach internetowych w Poznaniu, i tak radzimy robić klientom.

Technika: podstawy, które strona ma mieć na starcie

Zanim ktokolwiek zacznie pisać teksty, strona musi być dostępna dla Google i wygodna na telefonie. Na liście są czytelne adresy podstron, jeden nagłówek główny na każdej z nich, opisy meta, mapa witryny, szybkie ładowanie, działające formularze. Przy stronach, które budujemy, te elementy wchodzą w zakres „Przygotowanie do SEO” opisany na stronie tworzenia stron internetowych. Dalsze pozycjonowanie jest osobnym zakresem, bo wymaga ciągłej pracy, a nie jednorazowego wdrożenia. Jeśli przebudowujesz stronę, dochodzi plan przekierowań. Utrata starych adresów oznacza utratę pozycji, które już masz. Opisujemy to w poradniku o przeniesieniu strony i przekierowaniach.

Treści, które odpowiadają na pytania klientów

Google w swoich wytycznych powtarza jedno: pisz dla ludzi, nie dla wyszukiwarki. Strona o tworzeniu przydatnych treści opisuje, jak sami oceniają teksty. Dla firmy z regionu oznacza to artykuły z pytań, które klienci zadają przez telefon. Ile trwa montaż, czy potrzebne jest pozwolenie, co zrobić przed przyjazdem ekipy. Jeden taki tekst robi więcej niż dziesięć ogólnych wpisów o branży. Jak zaplanować takie treści bez etatu redaktora, opisujemy w poradniku o content marketingu dla małych i średnich firm.

Opinie, spójne dane i wzmianki: skąd bierze się wyróżnienie

Wyróżnienie, trzeci czynnik z listy Google, powstaje poza Twoją stroną. Składają się na nie opinie, spójność danych w sieci i miejsca, w których ktoś inny pisze o Twojej firmie.

Opinie

Opinie wpływają na kolejność na mapie i na decyzję klienta, który porównuje trzy firmy. Liczy się ich liczba, ocena, świeżość oraz to, czy odpowiadasz. Najprostszy sposób, żeby je zbierać, to prosić po zakończonej robocie, z linkiem do formularza opinii wysłanym SMS-em albo mailem. Opinii nie wolno kupować ani pisać samemu. Google usuwa wykryte fałszywe wpisy. Zasady dla opinii i pozostałych treści w profilu znajdziesz w centrum pomocy Profilu Firmy w Google. Na negatywną opinię odpowiadaj rzeczowo i krótko. Odpowiedź przeczyta przede wszystkim kolejny klient, który porównuje firmy.

Te same dane w każdym miejscu

Nazwa, adres oraz telefon powinny wyglądać identycznie na stronie, w profilu, w katalogach branżowych i w mediach społecznościowych. W żargonie nazywa się to spójnością NAP. Firma, która działa od kilkunastu lat, ma zwykle kilkadziesiąt wpisów w różnych serwisach, część z nieaktualnym numerem albo starą formą prawną. Uporządkowanie ich to żmudna, jednorazowa praca. Zacznij od listy miejsc, w których kiedykolwiek podawaliście dane firmy, i od sprawdzenia, kto ma do nich dostęp.

Wzmianki i linki z regionu

Google traktuje linki prowadzące do strony jako sygnał, że ktoś uznał ją za wartą polecenia. Dla firmy z Wielkopolski najwięcej znaczą linki z miejsc, które mają związek z regionem albo branżą. Lokalny portal informacyjny, strona gminy przy okazji wydarzenia, stowarzyszenie branżowe, dostawca, który pokazuje partnerów, klub sportowy, który sponsorujesz. Takich linków nie da się kupić hurtowo. Powstają z działań, które firma i tak prowadzi, tylko nikt wcześniej nie poprosił o link.

Kupowanie linków i masowe wpisy w katalogach Google opisuje w zasadach dotyczących spamu linkowego jako działania, które mogą obniżyć widoczność strony. Oferta „kilkaset linków miesięcznie” oznacza dokładnie to. Lepiej mieć kilka linków, które ktoś umieścił świadomie, niż setki wygenerowanych przez skrypt.

Jak mierzyć efekty: Search Console i GA4

Bez pomiaru rozmowa o SEO sprowadza się do wrażeń. Dwa bezpłatne narzędzia Google wystarczą, żeby wiedzieć, co się dzieje. Oba powinny być założone na konto firmy, nie agencji.

Google Search Console

Search Console pokazuje, na jakie zapytania strona się wyświetla, ile razy ktoś w nią kliknął, na jakiej średniej pozycji i które podstrony Google zaindeksował. Widać też błędy: podstrony, których Google nie może odczytać, problemy z wersją mobilną, ręczne kary. Jak założyć konto i potwierdzić własność strony, Google opisuje na stronie Pierwsze kroki w Search Console. Jeśli agencja ma Ci wysyłać raporty, powinny wychodzić z tych danych, a Ty powinieneś mieć do nich własny dostęp.

Google Analytics 4

GA4 pokazuje, co ludzie robią po wejściu na stronę: które podstrony oglądają, skąd przyszli i czy wykonali czynność, na której Ci zależy. Tę czynność trzeba zdefiniować jako zdarzenie: wysłany formularz, kliknięcie w numer telefonu, pobranie cennika. Google opisuje to na stronie o zdarzeniach celu w GA4. Bez takiej konfiguracji GA4 liczy odwiedziny, a odwiedziny nie płacą faktur. Jak liczyć przyjęte zapytania, a nie samo kliknięcie w przycisk, opisujemy w poradniku o formularzu kontaktowym.

Co czytać w raporcie

Raport z SEO lokalnego ma odpowiadać na cztery pytania. Na jakie zapytania firma się pokazuje i czy przybyło ich w porównaniu z poprzednim okresem. Ile osób weszło na stronę z wyników organicznych i z profilu. Ile z nich wykonało czynność, którą mierzysz. Co zostało zrobione w tym okresie i co jest planowane. Pozycja na jednej frazie, sprawdzana ręcznie w przeglądarce, jest najmniej wiarygodną miarą z możliwych. Zależy od lokalizacji, historii wyszukiwania oraz urządzenia osoby, która sprawdza. Jak łączyć dane z kilku kanałów w jeden obraz, piszemy w poradniku o tym, jak mierzyć efekty marketingu.

Kiedy SEO, a kiedy reklama w Google i Meta

SEO i reklama płatna odpowiadają na to samo zapytanie klienta, ale w innym czasie i na innych warunkach. Reklama w Google Ads pokazuje się od uruchomienia kampanii i znika, gdy przestajesz płacić. Widoczność organiczna buduje się długo i zostaje, gdy przestaniesz nad nią pracować, choć powoli słabnie. Jedno nie wyklucza drugiego, a najczęściej się uzupełniają.

SytuacjaRozsądny pierwszy krokDlaczego
Nowa firma, brak strony i opinii.Profil Firmy i prosta strona, potem reklama na wybrane usługi.Bez strony i profilu reklama prowadzi donikąd.
Sezonowa usługa, zapytania potrzebne w tym sezonie.Google Ads na frazy z usługą i miejscowością.SEO nie zdąży w jednym sezonie.
Firma działa od lat, ma opinie i realizacje, ale nie ma ich w sieci.Profil, podstrony usług, zbieranie opinii.Jest z czego budować wyróżnienie.
Usługa, której ludzie nie szukają po nazwie.Meta Ads z pokazaniem efektu i obszaru działania.Wyszukiwarka nie pomaga, gdy nie ma zapytań.
Jest ruch, nie ma zapytań.Poprawa strony i pomiaru przed wydaniem kolejnej złotówki.Więcej ruchu na stronę, która nie sprzedaje, nic nie zmieni.

Dokładne porównanie obu podejść, z tym, czego każde wymaga od firmy, jest w tekście SEO lokalne czy Google Ads. Jeśli zastanawiasz się nad samą kampanią w wyszukiwarce, przeczytaj poradnik o Google Ads dla lokalnej firmy. W ADREAMS prowadzimy oba kanały w ramach jednej usługi opisanej na stronie marketingu internetowego. Kanał dobieramy do tego, gdzie klienci szukają oferty, a nie do tego, co jest nam wygodniej sprzedać.

Agencja SEO Wielkopolska: jak wybrać i jak rozliczać współpracę

Agencję SEO wybiera się trudniej niż wykonawcę strony. Nie ma produktu do obejrzenia przed zakupem. Kupujesz sposób pracy i uczciwość raportowania. Kilka pytań zadanych przed podpisaniem umowy pozwala odróżnić firmę, która ma proces, od firmy, która ma cennik.

Pytania do agencji

  1. Co sprawdziliście w mojej obecnej widoczności i co z tego wynika dla planu.
  2. Na jakich usługach i miejscowościach skupimy się na początku i dlaczego na tych.
  3. Co dokładnie zrobicie w pierwszym okresie współpracy: lista czynności, nie hasła.
  4. Kto będzie pisał teksty i kto je zatwierdza po mojej stronie.
  5. Skąd będą pochodzić linki i czy zobaczę każdy z nich w raporcie.
  6. Na czyje konto będą założone Search Console, GA4 oraz profil i czy dostanę do nich pełny dostęp.
  7. Co zostaje moje po zakończeniu współpracy: teksty, podstrony, dostępy, raporty.
  8. Jak wygląda raport i z jakich danych powstaje.
  9. Czy obsługujecie moją bezpośrednią konkurencję w tej samej okolicy.
  10. Jakie są warunki wypowiedzenia umowy.

Odpowiedź „zrobimy optymalizację” nie jest odpowiedzią. Poproś o wymienienie, co to znaczy w Twoim przypadku. Agencja z procesem odpowie szczegółami, bo je ma. Lista pytań z przykładami dobrych i złych odpowiedzi jest w poradniku o tym, jak wybrać agencję SEO w Zbąszyniu. Dla firm z powiatu nowotomyskiego podobny tekst napisaliśmy o pozycjonowaniu w Nowym Tomyślu.

Jak rozliczać współpracę

Na rynku spotkasz trzy modele. Stały abonament za ustalony miesięczny zakres prac. Rozliczenie za konkretny projekt, na przykład audyt, przebudowę podstron usług albo uporządkowanie profilu. Rozliczenie godzinowe, w którym płacisz za przepracowany czas według raportu. Każdy z nich ma sens, pod warunkiem że wiesz, co dokładnie dostajesz. Abonament bez listy czynności jest najczęstszym źródłem rozczarowań, bo po pół roku nikt nie potrafi powiedzieć, co zostało zrobione.

Wycena zależy od tego, ile usług i miejscowości obejmuje praca, w jakim stanie jest strona i profil, ile treści trzeba napisać i jak wygląda konkurencja. Dlatego wyceniamy indywidualnie, po rozmowie i przejrzeniu obecnej widoczności. Co składa się na taką wycenę, opisujemy w tekście o tym, ile kosztuje SEO lokalne w Wielkopolsce. Jest tam też lista pytań na wypadek, gdy oferta wygląda podejrzanie tanio albo drogo.

Niezależnie od modelu zapisz w umowie cztery rzeczy. Zakres prac z nazwami czynności. Formę i częstotliwość raportu. Własność treści i dostępów po zakończeniu. Okres wypowiedzenia. Umowa, która ma te cztery punkty, chroni obie strony.

Czego nie da się obiecać w SEO

Uczciwa oferta SEO ma w sobie kilka „nie wiemy”. Poniżej te, które słyszysz od nas na pierwszej rozmowie.

  • Pozycji. Google nie gwarantuje jej nikomu i sam odradza firmy, które to obiecują. Możemy pokazać, co zrobimy i jak to mierzymy.
  • Terminu. Nie wiemy, kiedy Google zaindeksuje nową podstronę ani kiedy przeliczy wyniki po zmianach. Widzimy to dopiero w Search Console.
  • Liczby zapytań. Zależy od sezonu, konkurencji, cen oraz tego, jak szybko firma odbiera telefon. Pracujemy nad widocznością i ścieżką do kontaktu, resztę robi firma.
  • Stałości. Google zmienia algorytmy, a konkurent może otworzyć oddział obok. Pozycja zdobyta rok temu wymaga pracy, żeby ją utrzymać.
  • Efektów bez Twojego udziału. Opinie, zdjęcia, informacje o usługach i odpowiedzi na pytania klientów muszą przyjść od firmy. Agencja je ułoży, ale ich nie wymyśli.

Możemy za to obiecać listę czynności, dostęp do danych, raport, który da się zweryfikować, i rozmowę, gdy coś nie działa. To mniej efektowne niż obietnica pierwszego miejsca. Jest za to prawdziwe.

Czerwone flagi w ofertach SEO

Każdy z tych sygnałów widzieliśmy w ofertach, które klienci pokazywali nam do porównania. Jeden z nich to powód do dopytania. Dwa lub więcej to powód, żeby podziękować.

  • Gwarancja pozycji albo „pierwsza strona w Google” zapisana w umowie. Nikt nie ma takiego wpływu na wyszukiwarkę.
  • Oferta wysłana przed jakimkolwiek pytaniem o Twoją firmę. Dostajesz szablon, w którym ktoś podmienił nazwę.
  • Liczba linków jako główna obietnica. Setki linków miesięcznie oznaczają skrypt i katalogi, czyli to, co Google nazywa spamem linkowym.
  • „Autorska metoda” albo „tajne techniki”. Zasady Google są publiczne, a sposób pracy agencji powinien dać się opisać w kilku zdaniach.
  • Raport z samymi pozycjami, bez danych z Search Console i bez listy wykonanych prac.
  • Konta narzędzi założone na agencję, bez dostępu dla Ciebie. Po rozstaniu zostajesz bez historii danych.
  • Teksty, których własność zostaje po stronie agencji albo które znikają po zakończeniu umowy.
  • Brak pytania o to, jak odbieracie telefony i co dzieje się z zapytaniem po wysłaniu. Bez tego nie da się ocenić, czy SEO w ogóle pomoże.
  • Obietnica, że profil „wystrzeli” po dodaniu miasta do nazwy firmy. To łamanie wytycznych, które kończy się zawieszeniem profilu.
Poproś o jedną rzecz

Zanim porównasz ceny, poproś każdą agencję o listę czynności na pierwszy okres współpracy. Oferty bez listy odpadają same.

SEO lokalne dla różnych typów firm z Wielkopolski i Lubuskiego

Zasady są wspólne, ale ciężar pracy rozkłada się inaczej. Poniżej sześć typów firm, z którymi pracujemy najczęściej, i to, od czego w każdym zaczynamy.

Firma usługowa z dojazdem: instalacje, serwis, naprawy

Klient szuka kogoś, kto przyjedzie. Zapytania mają zwykle nazwę usługi i miejscowości albo są wpisywane z telefonu bez miasta. Najwięcej daje tu profil z obszarem działania, osobne podstrony dla głównych usług i opinie zbierane po każdym zleceniu. Dla firmy z okolic Nowego Tomyśla, która jeździ też do Poznania, osobna podstrona o pracy w Poznaniu ma sens tylko wtedy, gdy są tam realizacje do pokazania. Jak układamy stronę dla takiej firmy, opisujemy na stronie o stronach internetowych w Nowym Tomyślu.

Produkcja i usługi B2B

Tu zapytania rzadko mają nazwę miasta. Kupujący z Berlina albo z Gdańska szuka „obróbka CNC stali nierdzewnej”, a nie „obróbka CNC Zbąszyń”. Profil Firmy jest potrzebny, ale decyduje strona: podstrony procesów, parametry, certyfikaty, realizacje, formularz zapytania ofertowego. SEO lokalne schodzi na drugi plan, a na pierwszy wchodzi SEO branżowe i wersje językowe. Taką stronę zrobiliśmy dla firmy Nomatec, a zakres opisujemy na stronie stron dla firm produkcyjnych. Firmom z Gorzowa Wielkopolskiego, które sprzedają za zachodnią granicę, poświęciliśmy osobną podstronę o stronach www w Gorzowie Wielkopolskim.

Handel i sklep stacjonarny

Sklep w Lesznie albo w Opalenicy żyje z zapytań „gdzie kupić” i z mapy. Profil z aktualnymi godzinami, zdjęciami wnętrza i produktami dodanymi do profilu robi tu więcej niż blog. Jeśli sprzedajesz też online, dochodzi strona sklepu z kategoriami nazwanymi tak, jak szukają klienci, a nie tak, jak nazywa je hurtownia. Dla firm z Kalisza i okolic zakres takiej strony opisujemy na podstronie o stronach internetowych w Kaliszu.

Gastronomia

Restauracja, pizzeria albo catering prawie w całości zależy od mapy i opinii. Menu, godziny, zdjęcia dań i sali, rezerwacja, odpowiedzi na opinie: to codzienna praca, a nie projekt. Strona ma dać to, czego profil nie pomieści: pełne menu, informacje o przyjęciach, formularz dla firm zamawiających catering. Więcej o tym w poradniku o stronie dla restauracji.

Firma budowlana i remontowa

Klient wybiera po realizacjach i po tym, czy firma pracuje w jego okolicy. Każda realizacja opisana osobno, z miejscowością, zakresem oraz zdjęciami przed i po, jest jednocześnie treścią dla Google i dowodem dla klienta. Obszar działania powinien być spisany konkretnie, z nazwami powiatów, a nie jako „cała Polska”. Przydają się też opinie z imieniem i miejscowością. Jak przygotować taką stronę, piszemy w poradniku o stronie dla firmy budowlanej, a dla firm z południa regionu na stronie o stronach internetowych w Lesznie.

Deweloper

Deweloper ma dwa typy zapytań: ogólne, jak „domy na sprzedaż Zielona Góra”, i z nazwą inwestycji, gdy ktoś już ją zna z bilbordu. Strona musi obsłużyć oba: podstrona inwestycji z aktualną tabelą ofert, lokalizacja opisana z punktu widzenia mieszkańca, kontakt z biurem sprzedaży z wybranego domu. Tak zbudowaliśmy stronę VPM Development. Zakres takich projektów jest na stronie stron dla deweloperów, a firmom z Lubuskiego przyda się też podstrona o stronach internetowych w Zielonej Górze.

Jak wygląda współpraca z ADREAMS przy SEO lokalnym

Pozycjonowanie prowadzimy w ramach usług marketingowych, w czterech etapach. Opisujemy je na stronie marketingu internetowego: strategia, kreacja, kampania, optymalizacja. Przy SEO każdy z nich ma konkretną treść.

Strategia

Analizujemy Twoje cele, budżet oraz konkurencję. Sprawdzamy obecną widoczność w Search Console i w profilu. Przeglądamy strony firm, które pojawiają się na te same zapytania. Rozmawiamy z Tobą o tym, które zlecenia są dobre, a które zabierają czas. Z tego powstaje plan: lista usług i miejscowości, kolejność prac, to, co mierzymy. Dobieramy też kanały. Jeśli z analizy wynika, że na start lepiej zadziała reklama, mówimy to na tym etapie.

Kreacja

Powstają treści: podstrony usług, teksty do profilu, artykuły z pytań klientów, opisy realizacji. Porządkujemy profil i dane firmy w sieci. Jeśli strona wymaga zmian technicznych, ustalamy je z osobą, która ją utrzymuje, albo robimy sami, gdy stronę budowaliśmy my. Ty zatwierdzasz teksty, bo znasz swoją ofertę lepiej niż my.

Kampania

Publikujemy zmiany, zgłaszamy nowe podstrony w Search Console i obserwujemy, jak Google na nie reaguje. Równolegle ruszają działania, które wymagają czasu: zbieranie opinii, rozmowy o wzmiankach, kolejne teksty. Jeśli obok SEO prowadzimy reklamę, uruchamiamy ją w tym samym etapie i obserwujemy oba źródła w jednym pomiarze.

Optymalizacja

Analizujemy dane, skalujemy to, co działa, i wycofujemy to, co nie działa. Co miesiąc dostajesz raport z danymi z Search Console, GA4 oraz profilu i listę wykonanych prac. Raport kończy się krótkim komentarzem i planem na kolejny okres. Jeśli jakiś kierunek nie daje efektu, mówimy to w raporcie, a nie po roku.

EtapCo przychodzi od CiebieCo dostajesz od nas
Strategia.Cele, lista usług, informacje o klientach i konkurencji, dostępy do Search Console, GA4 oraz profilu.Analiza widoczności, plan prac, dobór kanałów, wycena.
Kreacja.Informacje o usługach, zdjęcia, realizacje, zatwierdzenie tekstów.Podstrony, treści, uporządkowany profil, zmiany techniczne.
Kampania.Prośby o opinie po zleceniach, odpowiedzi na pytania klientów, szybkie potwierdzenia.Publikacja, zgłoszenia w Search Console, uruchomienie reklam, jeśli są w zakresie.
Optymalizacja.Informacja zwrotna: które zapytania były dobre, co się zmieniło w firmie.Raport miesięczny z danymi i listą prac, plan na kolejny okres.

Przykład z biurka

Firma serwisująca kotły gazowe z okolic Zbąszynia miała stronę z jedną podstroną „Oferta” i profil założony przez poprzedniego właściciela, do którego nikt nie miał dostępu. Pierwszym krokiem było odzyskanie profilu. Wymagało weryfikacji i trwało dłużej niż cokolwiek innego w tym projekcie. Drugi krok polegał na rozdzieleniu oferty na podstrony: serwis, montaż, przeglądy, awarie, z osobnym opisem tego, co obejmuje każda usługa i jak wygląda umawianie wizyty. Trzecim krokiem była prośba o opinie wysyłana po każdym przeglądzie. Czwartym pomiar: formularz i kliknięcia w telefon ustawione jako zdarzenia w GA4. Co się potem działo, widać było w Search Console, a nie w naszych obietnicach. O stronach dla firm z tej okolicy piszemy na podstronie o stronach www w Zbąszyniu.

Dostępy od pierwszego dnia

Zanim zaczniemy, sprawdź, kto w firmie ma dostęp do profilu, Search Console i strony. Odzyskiwanie dostępów po poprzednim wykonawcy bywa najdłuższym etapem całego projektu.

Słownik pojęć z ofert SEO

Kilka słów, które pojawią się w każdej ofercie i w każdym raporcie. Krótko, żebyś wiedział, o czym mowa, zanim podpiszesz.

  • SEO lokalne. Działania, które mają pokazać firmę osobom szukającym usługi w konkretnej okolicy, na mapie i w wynikach organicznych.
  • Wyniki organiczne. Linki w wynikach wyszukiwania, za które nikt nie płaci. Ich kolejność ustala algorytm Google.
  • Blok z mapą, pakiet lokalny. Mapa z kilkoma firmami i ich ocenami, wyświetlana przy zapytaniach lokalnych. Zasila go Profil Firmy w Google.
  • Profil Firmy w Google. Bezpłatna wizytówka firmy w wyszukiwarce i na mapach, dawniej Google Moja Firma.
  • NAP. Nazwa, adres oraz telefon firmy. Powinny być identyczne w każdym miejscu w sieci.
  • Fraza z intencją lokalną. Zapytanie, w którym ktoś szuka usługi w okolicy, z nazwą miejscowości albo bez niej.
  • Indeksowanie. Zapisanie strony w bazie Google. Strona, której nie ma w indeksie, nie pojawi się w wynikach, choćby była najlepsza.
  • Audyt. Przegląd strony, profilu oraz danych w sieci przed rozpoczęciem pracy. Kończy się listą problemów i kolejnością ich usuwania.
  • Linki, wzmianki. Odnośniki do Twojej strony i wymienienia nazwy firmy na innych stronach. Google traktuje je jako sygnał, że firma istnieje i jest polecana.
  • Search Console. Bezpłatne narzędzie Google, które pokazuje zapytania, kliknięcia oraz stan indeksowania Twojej strony.
  • GA4. Google Analytics 4, narzędzie do mierzenia tego, co ludzie robią na stronie po wejściu.
  • Przekierowanie 301. Informacja dla Google, że stary adres podstrony zmienił się na nowy. Konieczne przy przebudowie strony.

TL;DR

  • Firma z regionu pokazuje się w Google w dwóch miejscach: na mapie przez Profil Firmy i w wynikach organicznych przez stronę. Potrzebne są oba.
  • Google ocenia trafność, odległość oraz wyróżnienie. Na dwa z nich masz wpływ przez treści, profil, opinie oraz wzmianki.
  • Jedna usługa to jedna podstrona. Podstrony miast tylko z własną treścią.
  • Opinie zbieraj po każdym zleceniu, danych firmy pilnuj w każdym miejscu, linków nie kupuj.
  • Search Console i GA4 zakładaj na konto firmy. Raport ma pokazywać zapytania, wejścia i czynności klientów, a nie same pozycje.
  • Reklama daje widoczność od razu i na czas płacenia. SEO buduje się dłużej i zostaje. Często potrzebne są oba.
  • Nikt nie może zagwarantować pozycji. Agencję wybieraj po liście czynności, raporcie i tym, co zostaje Twoje po rozstaniu.
  • U nas praca idzie w czterech etapach: strategia, kreacja, kampania, optymalizacja, z raportem co miesiąc.

FAQ

Czy SEO lokalne ma sens dla firmy z małej miejscowości, na przykład ze Zbąszynia?

Tak, jeśli klienci szukają usługi w Google. W małej miejscowości konkurencja w wynikach jest mniejsza, ale zapytań też jest mniej, więc liczy się każde. Profil Firmy i kilka dobrych podstron często wystarczą na start. Potem decyduje to, czy firma chce obsługiwać też większe miasta w okolicy.

Czy mogę robić SEO lokalne samodzielnie?

Profil, opinie i podstawowe opisy usług da się zrobić własnymi siłami i zachęcamy do tego. Trudniej z techniką strony, planem treści i systematycznością. Jeśli masz osobę, która poświęci na to stałą część tygodnia, spróbuj. Jeśli nie, policz, ile kosztuje Twój czas.

Jak długo trzeba czekać na efekty?

Nie podajemy terminów, bo nie zależą od nas. Zależą od stanu strony na starcie, konkurencji i tego, jak szybko Google przetworzy zmiany. W Search Console widać pierwsze sygnały wcześniej niż w telefonie. Umawiamy się na listę prac i raport, a nie na datę.

Czy potrzebuję nowej strony, żeby zacząć pozycjonowanie?

Nie zawsze. Jeśli obecna strona jest czytelna na telefonie, ma osobne podstrony i da się ją edytować, pracujemy na niej. Jeśli nie da się dodać podstrony bez programisty albo strona ładuje się długo, jej poprawa jest pierwszym krokiem. Kiedy przebudowa ma sens, opisujemy w poradniku o redesignie strony.

Czy agencja może prowadzić mój profil Google za mnie?

Może, jeśli dodasz ją jako menedżera profilu, a właścicielem pozostaniesz Ty. Odpowiedzi na opinie i pytania klientów lepiej uzgodnić: agencja proponuje, firma zatwierdza, bo to firma zna kontekst. Nigdy nie przekazuj profilu na własność agencji.

Co się dzieje z pozycjami, gdy przestanę współpracować z agencją?

Treści i podstrony zostają i dalej pracują, jeśli umowa zapewnia ich własność. Widoczność powoli słabnie, gdy nikt nie dodaje treści, nie odpowiada na opinie i nie aktualizuje profilu. Dlatego przy zakończeniu współpracy ustalamy, co firma przejmuje sama.

Czy SEO i Google Ads mogą działać jednocześnie?

Tak, i często tak jest najwygodniej. Reklama daje zapytania w czasie, gdy widoczność organiczna dopiero się buduje. Dane z kampanii pokazują, które zapytania przynoszą kontakt, a to podpowiada, o czym pisać na stronie. Oba kanały mierzymy w jednym GA4.

Jak sprawdzić, czy agencja naprawdę coś robi?

Poproś o dostęp do Search Console i GA4 na koncie firmy oraz o listę wykonanych prac w każdym raporcie. Porównaj listę z tym, co widzisz na stronie i w profilu. Jeśli raport zawiera tylko pozycje i wykresy bez wykazu czynności, dopytaj.

Czy firma spoza Wielkopolski może z Wami pracować?

Tak. Pracujemy ze Zbąszynia dla firm z Wielkopolski i Lubuskiego oraz zdalnie z całej Polski. Zasady SEO lokalnego są takie same w każdym regionie. Zmienia się tylko konkurencja i zapytania.

Co przygotować przed pierwszą rozmową o SEO?

Listę usług, z których firma żyje, i miejscowości, które obsługuje. Informację, kto ma dostęp do strony, profilu oraz narzędzi Google. Odpowiedź na pytanie, które zapytania od klientów są dobre, a które zabierają czas. Reszta może dojść w trakcie etapu „Strategia”. Jeśli wolisz formularz, brief marketingowy pyta o te same rzeczy.

Chcesz wiedzieć, od czego zacząć w swojej firmie?

Opisz, czym się zajmujesz i gdzie działasz, a po przejrzeniu obecnej widoczności powiemy, co ma sens na start.

Porozmawiajmy o widoczności →
Wszystkie artykuły ↗
Dobre rzeczy zaczynają się od rozmowy

Twój pomysł. Nasz następny projekt.

Wyceń projekt