Kto wpisuje „pozycjonowanie Nowy Tomyśl” i co ma na myśli
Hasło „pozycjonowanie Nowy Tomyśl” wpisują trzy grupy osób i każda ma inny problem. Pierwsza ma stronę od kilku lat i wie, że nikt z niej nie dzwoni. Druga nie ma strony, prowadzi firmę z Profilu Firmy w Google i z polecenia, a chce drugiego źródła klientów. Trzecia dostała ofertę od agencji spoza regionu, nie rozumie, za co ma płacić, i szuka kogoś, kto wytłumaczy to po ludzku.
Ten poradnik jest dla wszystkich trzech. Nie znajdziesz w nim opisu, czym jest SEO lokalne i jak działa algorytm map, bo to opisujemy w przewodniku po agencjach SEO w Wielkopolsce. Tutaj zajmujemy się jednym: jak wygląda pozycjonowanie z perspektywy firmy z powiatu nowotomyskiego. Jakie zapytania zadają klienci z okolicy. Kiedy konkurujesz z Poznaniem, a kiedy to złudzenie. Co z tego wynika dla strony i dla profilu.
Piszemy to ze Zbąszynia, czyli z tego samego powiatu. Pracujemy z firmami z Nowego Tomyśla, Opalenicy i okolicznych gmin, więc znamy pytania, które padają na pierwszej rozmowie. Część odpowiedzi jest niewygodna. Pozycjonowanie nie zastąpi oferty, której klient nie rozumie, ani telefonu, którego nikt nie odbiera po piętnastej.
Jakie zapytania zadają klienci z powiatu nowotomyskiego
Zacznij od tego, co ludzie wpisują, a nie od tego, na co chciałbyś się wyświetlać. W małym powiecie te dwie listy różnią się bardziej, niż się wydaje. Właściciel chce być widoczny na „firma budowlana Nowy Tomyśl”. Klient wpisuje „ile kosztuje dach na dom” albo „dekarz Bukowiec”, bo mieszka w Bukowcu i tak myśli o swojej okolicy.
Pięć typów zapytań, które widzimy w Search Console firm z okolicy
- Usługa z nazwą miasta: „hydraulik Nowy Tomyśl”, „stomatolog Opalenica”. Najbardziej oczywisty typ i wcale nie najliczniejszy.
- Usługa z nazwą mniejszej miejscowości albo gminy: „elektryk Lwówek”, „warsztat Kuślin”, „mechanik Boruja Kościelna”. Takich zapytań jest mało, ale osoba, która je wpisuje, chce zadzwonić dzisiaj.
- Usługa bez miejsca, wpisana z telefonu: „serwis klimatyzacji”, „pizza na dowóz”. Google dokłada lokalizację na podstawie położenia urządzenia, więc firma z okolicy pojawia się, choć w zapytaniu nie ma nazwy miasta.
- Zapytanie o problem, nie o usługę: „piec nie grzeje”, „cieknie bojler”, „ile kosztuje wymiana okien”. Klient jeszcze nie szuka wykonawcy, ale za chwilę będzie.
- Nazwa Twojej firmy albo nazwisko właściciela. Ktoś dostał polecenie od sąsiada i sprawdza, czy istniejecie. Ta grupa bywa największa, a firmy o niej zapominają.
Do tego dochodzą zapytania „w pobliżu”, zapytania z nazwą ulicy albo osiedla w Nowym Tomyślu i zapytania po niemiecku, jeśli obsługujesz klientów zza zachodniej granicy. Każdy z tych typów wymaga innego miejsca na stronie albo w profilu. Google opisuje, że wyniki lokalne zależą od trafności, odległości i rozpoznawalności firmy, w swoich zasadach rankingu lokalnego. Odległość liczy się od osoby, która szuka, a nie od centrum miasta.
Jak sprawdzić, co wpisują Twoi klienci, zanim zapłacisz komukolwiek
- Otwórz Google Search Console, jeśli strona ją ma, i przejrzyj raport zapytań z ostatnich dwunastu miesięcy. Szukaj nazw miejscowości i problemów, a dopiero potem nazw usług.
- Wpisz w Google nazwę usługi i spójrz na podpowiedzi autouzupełniania oraz na blok podobnych wyszukiwań na dole strony.
- Zapytaj osobę, która odbiera u Was telefony, jak klienci opisują problem w pierwszym zdaniu. To zwykle najlepsze źródło fraz.
- Sprawdź w Profilu Firmy w Google, przy jakich zapytaniach profil się wyświetlał. Ta statystyka jest w panelu profilu.
- Spisz zapytania w arkuszu w trzech kolumnach: zapytanie, typ, gdzie powinna odpowiadać firma. Strona, profil albo oba.
| Typ zapytania | Przykład | Gdzie Google pokazuje firmę | Co musi istnieć |
|---|---|---|---|
| Usługa z nazwą miasta. | „dekarz Nowy Tomyśl”. | Mapa i wyniki organiczne. | Profil z właściwą kategorią i podstrona usługi z obszarem działania. |
| Usługa z mniejszą miejscowością. | „elektryk Lwówek”. | Częściej wyniki organiczne niż mapa. | Realizacje i obszar działania z nazwą tej miejscowości na stronie. |
| Usługa bez miejsca, z telefonu. | „serwis kotłów”. | Mapa. | Profil z obszarem działania i aktualnymi godzinami. |
| Problem klienta. | „piec nie grzeje w nocy”. | Wyniki organiczne, czasem poradniki. | Treść, która odpowiada na pytanie i prowadzi do usługi. |
| Nazwa firmy. | „Kowalski instalacje”. | Profil, strona i opinie. | Spójne dane, aktualny telefon, opinie z odpowiedziami. |
Konkurencja z Poznania: kiedy z nią walczysz, a kiedy to złudzenie
Właściciele firm z powiatu często zakładają, że ich konkurentem w Google jest Poznań. Czasem tak jest. Częściej jest inaczej, a rozstrzyga to rodzaj usługi i to, kto do kogo jedzie.
Usługi, do których klient przyjeżdża
Fryzjer, stomatolog, warsztat, restauracja, sklep stacjonarny. Klient z Nowego Tomyśla nie pojedzie do Poznania na strzyżenie, a klient z Poznania nie przyjedzie po to do Nowego Tomyśla. Twoja konkurencja to firmy z miasta i z sąsiednich gmin. Odległość od osoby szukającej gra tu na Twoją korzyść. Firma z Poznania nie ma czego szukać przy zapytaniu wpisanym z telefonu na rynku w Nowym Tomyślu, nawet jeśli ma lepszą stronę.
Usługi z dojazdem do klienta
Instalator, dekarz, firma sprzątająca, serwis. Tu układ jest odwrotny. Firmy z Poznania dopisują do stron podstrony „Nowy Tomyśl”, „Opalenica”, „Grodzisk Wielkopolski”, bo dojazd im się opłaca. Jednocześnie Ty możesz chcieć klientów z zachodnich dzielnic Poznania, bo trasa jest ta sama. Walczysz więc na dwóch frontach: o powiat z firmami z Poznania i o Poznań z firmami, które tam mają siedzibę. Na drugim froncie jesteś w gorszej pozycji, bo odległość gra przeciwko Tobie. Na pierwszym masz przewagę, jeśli umiesz ją pokazać.
Produkcja i usługi dla firm
Dostawca dla zakładów z okolicy, zakład obróbki, firma transportowa. Zapytania są często bez miasta: „obróbka CNC aluminium”, „palety na zamówienie”. Konkurencja jest ogólnopolska, a lokalność jest argumentem handlowym: dostawa własnym transportem, serwis tego samego dnia, możliwość przyjazdu na halę klienta. Ten argument ma być widoczny w ofercie na stronie. W pozycjonowaniu pracujesz jednak na zapytaniach branżowych, które z Nowym Tomyślem mają niewiele wspólnego.
Poznań jako klient, nie konkurent
Dla części firm z powiatu Poznań jest źródłem klientów, a nie rywalem. Osoba z Poznania szuka działki albo domu pod miastem, sali weselnej z noclegiem, pensjonatu nad jeziorem, tańszego warsztatu albo stolarza, który zrobi meble na wymiar. Wpisuje wtedy zapytanie z nazwą Twojej miejscowości albo z określeniem „pod Poznaniem”. Jeśli obsługujesz taką grupę, strona ma odpowiadać na jej pytania: jak dojechać, ile trwa droga z Poznania, czy da się załatwić wszystko w jeden dzień. Zapytanie „stolarz pod Poznaniem” wymaga innej treści niż „stolarz Nowy Tomyśl”, choć prowadzi do tej samej firmy.
Jak odróżnić się od firmy, która dopisała Twoje miasto
Firma z zewnątrz ma na podstronie „Nowy Tomyśl” to samo, co na podstronie „Szamotuły”. Zmienia się tylko nazwa. Ty masz to, czego ona nie ma. Zdjęcia realizacji z konkretnej ulicy albo wsi w gminie. Opinie, w których klienci piszą, że ekipa przyjechała do Bolewic w sobotę. Adres, pod który można przyjść. Znajomość lokalnych realiów: jak wygląda dojazd do domów przy trasie na Lwówek, jakie piece stoją w domach z lat osiemdziesiątych w okolicznych wsiach. Tego nie da się podrobić podstroną z szablonu i to jest Twoja przewaga.
Wpisz pięć najważniejszych zapytań z arkusza w trybie incognito, z telefonu, stojąc w Nowym Tomyślu. Spisz, kto pojawia się w mapie i poniżej. Lista konkurentów z wyobraźni rzadko zgadza się z tą z ekranu.
Jedna strona lokalna czy podstrony dla miejscowości
To pytanie pada na każdej rozmowie. Odpowiedź zależy od trzech rzeczy: gdzie masz siedzibę, kto do kogo jedzie i ile miejscowości naprawdę obsługujesz.
Wariant pierwszy: siedziba w jednym miejscu, klienci z powiatu
Tak wygląda większość firm z Nowego Tomyśla. Nie potrzebujesz podstron dla każdej wsi. Potrzebujesz mocnego sygnału lokalnego na całej stronie: adresu w stopce, podstrony kontaktu z dojazdem, opisu obszaru działania z nazwami gmin i realizacji z miejscami. Do tego osobnej podstrony dla każdej usługi, bo klient szuka „wymiana pieca”, nie „oferta”. Podstrona usługi z jednym akapitem o obszarze pracuje lepiej niż dziesięć podstron miejscowości z tym samym tekstem.
Wariant drugi: kilka rynków o różnych realiach
Firma z dojazdem, która obsługuje powiat nowotomyski, grodziski i zachodni Poznań. Tu podstrony lokalne mają sens, ale pod warunkiem, że każda ma własną treść. Na podstronie Grodziska Wielkopolskiego piszesz o realizacjach z Grodziska, o tym, jak wygląda dojazd i od której godziny ekipa jest na miejscu. Jeśli nie masz nic do powiedzenia o danym mieście poza nazwą, podstrona nie powinna powstać. Google opisuje strony tworzone tylko po to, żeby złapać zapytanie z nazwą miejscowości, jako nadużycie w zasadach dotyczących spamu. Takie podstrony potrafią obniżyć ocenę całej strony.
Wariant trzeci: dwa oddziały
Sklep w Nowym Tomyślu i drugi w Grodzisku, albo gabinet w Opalenicy i filia w Buku. Każda lokalizacja dostaje własny Profil Firmy w Google i własną podstronę z adresem, godzinami, zespołem i zdjęciami tego miejsca. Jedna podstrona „kontakt” z dwoma adresami jest za słaba, bo Google nie wie, która lokalizacja odpowiada na które zapytanie.
Co ma zawierać podstrona lokalna, żeby nie była pusta
- Obszar działania opisany konkretnie: gminy, miejscowości, granica, poza którą nie jeździcie.
- Realizacje z tej okolicy ze zdjęciami i opisem, co było do zrobienia.
- Informacja o dojeździe, czasie reakcji i tym, kto przyjeżdża.
- Opinie klientów z tej miejscowości, jeśli zgodzili się na publikację.
- Odpowiedzi na pytania, które zadają mieszkańcy właśnie tego miejsca.
- Telefon i formularz na tej samej podstronie, bez przechodzenia dalej.
Jeśli obecna strona nie da się tak ułożyć, bo ma jedną podstronę „oferta” i galerię, przebudowa jest częścią pozycjonowania, a nie osobnym tematem. Co taka strona powinna zawierać, opisujemy na stronie stron internetowych dla Nowego Tomyśla. Z czego składa się jej koszt, wyjaśniamy w poradniku o kosztach strony dla firmy z Nowego Tomyśla.
Profil Firmy w Google dla firmy z powiatu
Dla większości zapytań z nazwą miasta klient widzi najpierw mapę. Profil Firmy w Google decyduje, czy tam jesteś. Pełną instrukcję uzupełniania profilu mamy w poradniku o optymalizacji Profilu Firmy, a o czynnikach rankingu map w poradniku o pozycjonowaniu w Google Maps. Tutaj tylko to, co w powiecie nowotomyskim sprawia najwięcej kłopotów.
Adres czy obszar działania
Jeśli klient przychodzi do Ciebie, pokazujesz adres. Jeśli jeździsz do klienta i nie przyjmujesz nikogo w biurze, ukrywasz adres i wskazujesz obszar działania. Profil firmy instalacyjnej z adresem domu właściciela w Sątopach i bez obszaru działania wyświetla się głównie w Sątopach. Ta jedna zmiana w ustawieniach robi więcej niż kolejne zdjęcie.
Nazwa bez dopisków
Kusi, żeby nazwać profil „Instalacje Kowalski Nowy Tomyśl Opalenica pompy ciepła”. Google w wytycznych dla profili firm wymaga nazwy takiej, jakiej firma używa naprawdę, bez dopisanych miejscowości i usług. Profil z taką nazwą może zostać zawieszony, a odzyskanie go zajmuje czas, którego nikt nie liczy.
Kategoria główna i dodatkowe
Kategoria główna decyduje, przy jakich zapytaniach profil w ogóle jest brany pod uwagę. Warsztat z kategorią sklepu motoryzacyjnego, bo właściciel sprzedaje też opony, przegrywa z warsztatem, który ma kategorię warsztatu samochodowego. Wybierz to, z czego żyjesz, a resztę dodaj jako kategorie dodatkowe.
Zdjęcia, opinie i wpisy z nazwami miejsc
Zdjęcie ekipy przed domem w Bukowcu, podpisane w opisie, działa inaczej niż zdjęcie z banku. Opinia, w której klient pisze, że montaż był w Opalenicy, pracuje na zapytanie z Opalenicą. Nie wolno pisać opinii za klientów ani prosić o wpisanie miejscowości. Wolno poprosić o opinię po zakończeniu zlecenia i odpowiedzieć na nią z nazwą usługi i miejsca. Wpisy w profilu z realizacji w konkretnej wsi robią to samo.
Co blokuje profil firmom z okolicy
- Dwa profile tej samej firmy, bo jeden założył kiedyś poprzedni pracownik, a dziś nikt nie ma do niego dostępu.
- Adres wirtualny albo adres księgowej, pod którym nikt nie przyjmuje klientów.
- Godziny otwarcia „całodobowo” w firmie, która nie odbiera po siedemnastej.
- Brak odpowiedzi na opinie, w tym na tę jedyną negatywną, którą czyta każdy.
- Telefon do byłego wspólnika, który nadal odbiera i mówi, że to pomyłka.
Treści o okolicy, które pracują, i takie, które zajmują miejsce
Większość stron lokalnych ma akapit „Nowy Tomyśl to miasto w województwie wielkopolskim, znane z…”. Ten akapit jest przepisany z encyklopedii, nie odpowiada na żadne pytanie klienta i Google widzi go na setkach stron. Treść o okolicy ma sens wtedy, gdy łączy Twoją usługę z tym, jak ludzie tu żyją.
Co pracuje
- Realizacja z opisem miejsca: wymiana instalacji w domu z lat siedemdziesiątych przy ulicy Kolejowej albo dach na stodole przerobionej na warsztat w Jastrzębsku Starym.
- Poradnik pod lokalny problem: jakie piece stoją w domach na wsiach gminy i co z nimi robić. Albo jak przygotować halę przy węźle autostrady pod odbiór i gdzie zaparkować w centrum przed wizytą w gabinecie.
- Odpowiedzi na pytania mieszkańców: czy dojeżdżacie do Miedzichowa, czy robicie montaż w sobotę, czy obsługujecie firmy ze strefy przemysłowej.
- Sezon i wydarzenia, jeśli dotyczą Twojej branży: jarmark chmielo-wikliniarski i dożynki dla gastronomii i noclegów, początek roku szkolnego dla usług dla rodzin.
- Współpraca z firmami z okolicy: dostawca materiałów, z którym pracujesz, klub sportowy, który wspierasz, szkoła, w której robiliście instalację.
- Strona o dojeździe z prawdziwym opisem: wjazd od strony Poznania, parking za budynkiem, wejście od podwórza.
Co zajmuje miejsce
- Historia miasta i liczba mieszkańców na stronie warsztatu.
- Ten sam tekst z podmienioną nazwą na dziesięciu podstronach.
- Lista wszystkich miejscowości powiatu w stopce, oddzielonych przecinkami.
- Blog z artykułami o atrakcjach turystycznych okolicy na stronie firmy sprzątającej.
- Treść pisana pod frazę, której nikt nie wpisuje, na przykład „usługi hydrauliczne powiat nowotomyski tanio”.
Zasada jest prosta do sprawdzenia. Jeśli akapit mógłby stać na stronie dowolnej firmy z dowolnego miasta, nie jest treścią lokalną. Jeśli mógł go napisać tylko ktoś, kto tu pracuje, jest. Google opisuje to samo kryterium w wytycznych o treściach pisanych dla ludzi.
Co zmienia się w zależności od tego, czym się zajmujesz
Zasady z poprzednich sekcji są wspólne. Każda branża w powiecie ma jednak inny układ: inne zapytania, inną konkurencję i inne miejsce, w którym klient podejmuje decyzję.
Usługi z dojazdem: instalacje, dachy, elektryka, serwis
Profil bez adresu, z obszarem działania obejmującym gminy, do których jeździcie. Osobna podstrona dla każdej usługi, nie dla każdej miejscowości. Zdjęcia ekipy, samochodów i etapów pracy, bo klient wpuszcza Was do domu. Opinie zbierane po każdym zleceniu. Treści o problemach, z którymi klienci dzwonią: pompa ciepła hałasuje, woda zalewa piwnicę. W tej grupie konkurencja z Poznania jest realna, więc realizacje z nazwami miejscowości są ważniejsze niż gdziekolwiek indziej.
Gabinet, salon, warsztat: klient przyjeżdża
Adres i godziny są najważniejszą treścią na stronie i w profilu. Do tego sposób umawiania: telefon, formularz albo rezerwacja online. Zdjęcia wnętrza, zespołu i parkingu. Podstrony dla zabiegów albo usług, które ludzie wyszukują osobno, jak wybielanie zębów czy geometria kół. Konkurencja jest w promieniu kilkunastu kilometrów, więc liczy się głównie profil, opinie i to, czy strona ładuje się szybko na telefonie.
Gastronomia i noclegi
Menu, godziny, rezerwacja, wydarzenia. Dla lokalu przy trasie dochodzą zapytania osób przejeżdżających, które szukają z telefonu bez nazwy miasta. Profil z aktualnymi godzinami i zdjęciami dań jest wtedy ważniejszy niż strona. Dla pensjonatu albo sali weselnej strona musi odpowiadać na pytania o terminy, liczbę miejsc i wygląd sali, bo decyzja zapada po obejrzeniu, nie po przeczytaniu. Więcej w poradniku o stronie dla restauracji.
Produkcja i usługi dla firm
Zapytania branżowe, często bez miasta, czasem po niemiecku. Podstrony dla procesów i materiałów, nie dla miejscowości. Parametry, certyfikaty, zdjęcia hali i maszyn. Lokalność jako argument: dostawa, serwis, odległość do zakładów przy węźle autostrady. Profil Firmy jest mniej ważny niż strona, ale musi istnieć i mieć zgodne dane, bo kontrahent sprawdza, czy firma jest prawdziwa. Jak układamy taką stronę, opisujemy na stronie stron dla firm produkcyjnych.
Budowlanka, remonty, deweloper
Klient wybiera po realizacjach. Każda inwestycja z opisem miejsca, zakresu i zdjęciami etapów. Dla firmy budowlanej konkurencja z Poznania jest realna przy większych zleceniach i niewielka przy remontach. Dla dewelopera z inwestycją w Nowym Tomyślu albo Opalenicy klientem jest często osoba z Poznania, która szuka domu pod Poznaniem. Treść musi wtedy mówić o dojeździe, szkole i o tym, co jest w okolicy, a nie o samej inwestycji.
Handel stacjonarny
Sklep z narzędziami, salon meblowy, skład budowlany. Klient sprawdza, czy macie produkt i czy jesteście otwarci. Profil z produktami i godzinami, strona z asortymentem i informacją, co jest na miejscu, a co na zamówienie. Zapytania o markę i produkt z nazwą miasta: „kostka brukowa Nowy Tomyśl”. Konkurencją są sieci i sklepy internetowe, więc argumentem jest dostępność dzisiaj i doradztwo na miejscu.
Co na stronie musi działać, zanim treści zaczną pracować
Treść lokalna na stronie, której Google nie potrafi przeczytać, nie pracuje. Przed pisaniem sprawdź listę poniżej. Większość punktów sprawdza się w godzinę, a naprawa niektórych wymaga wykonawcy strony.
- Strona ma certyfikat SSL i otwiera się pod jednym adresem, z przekierowaniem z wersji bez „www” albo z „www”.
- Adres, telefon i godziny są w stopce każdej podstrony, w tym samym zapisie co w Profilu Firmy.
- Dane firmy są oznaczone w kodzie jako firma lokalna, z adresem i obszarem działania.
- Każda usługa ma własną podstronę z własnym tytułem, który zawiera nazwę usługi i miejscowość, bez powtarzania jej pięć razy.
- Podstrona kontaktu ma mapę, opis dojazdu i klikalny numer telefonu.
- Strona ładuje się szybko na telefonie z sieci komórkowej, a sprawdzenie na biurowym komputerze ze światłowodem nie wystarcza.
- Google Search Console jest założona, a raport indeksowania nie pokazuje wykluczonych podstron usług.
- Stare adresy po przebudowie prowadzą przekierowaniami do nowych, a nie do strony błędu.
- Formularz działa i ktoś go sprawdził, wysyłając testowe zapytanie z telefonu.
- Nie ma drugiej, zapomnianej wersji strony pod starą domeną.
Jeśli strona nie spełnia trzech pierwszych punktów, zacznij od nich. Jeśli nie spełnia połowy listy, rozmowa o pozycjonowaniu jest rozmową o nowej stronie. Jak nie stracić obecnych adresów i ruchu przy przebudowie, opisujemy w poradniku o przeniesieniu strony i przekierowaniach.
Przykład z biurka: firma instalacyjna z gminy Nowy Tomyśl
Firma zajmująca się ogrzewaniem i instalacjami, trzy ekipy, siedziba w domu właściciela w jednej z wsi gminy. Strona z czterema podstronami: o nas, oferta, galeria, kontakt. Profil Firmy założony lata temu, z kategorią hydraulika i adresem domu. Właściciel przyszedł z pytaniem, dlaczego konkurencja z Poznania wyświetla się na „pompy ciepła Nowy Tomyśl”, a on nie.
Krok pierwszy: zapytania. Search Console pokazała, że większość wejść pochodziła z nazwy firmy i z zapytań o serwis kotłów, o którym na stronie nie było ani słowa. Osoba odbierająca telefony potwierdziła, że pół rozmów zaczyna się od „piec nie grzeje”. Do arkusza trafiły zapytania z nazwami miejscowości, w których firma faktycznie pracowała.
Krok drugi: profil. Adres domu został ukryty, w jego miejsce weszły obszary działania: gminy powiatu i dwie sąsiednie. Kategoria główna zmieniła się na instalatora ogrzewania, hydraulika została jako dodatkowa. Dodaliśmy zdjęcia z montaży z opisami miejsc. Z właścicielem ustaliliśmy, że po każdym odbiorze ekipa wysyła klientowi link do opinii.
Krok trzeci: strona. Podstrona „oferta” rozpadła się na cztery podstrony usług: pompy ciepła, kotły, serwis, instalacje wodne. Każda z opisem, dla kogo jest, co obejmuje, jak wygląda pierwsza wizyta, z realizacjami z okolicy. Powstała podstrona obszaru działania z listą gmin i informacją, od której godziny ekipa wyjeżdża. Galeria zmieniła się w realizacje z opisami.
Krok czwarty: treści z telefonów. Z pytań, które padały w rozmowach, powstały trzy poradniki. Co zrobić, gdy piec nie grzeje. Jak przygotować kotłownię pod pompę ciepła w starym domu. Kiedy serwisować kocioł przed sezonem. Każdy prowadzi do podstrony usługi i do formularza.
Nie podajemy, co się stało z pozycjami, bo nie piszemy o wynikach, których nie możesz sprawdzić. Podajemy, co się zmieniło w pracy firmy. Zapytania z formularza zaczęły zawierać nazwę miejscowości i opis problemu. Właściciel przestał odbierać telefony z Poznania o usługę, której poza powiatem nie świadczy.
Co możesz zrobić sam, a co lepiej zlecić
Pozycjonowanie lokalne w małym powiecie jest w dużej części pracą właściciela, nie agencji. My możemy ułożyć stronę i treści, ale zdjęcia z montażu robi ekipa, a o opinię prosi osoba, która kończy zlecenie.
| Zadanie | Robisz sam | Robimy z Tobą |
|---|---|---|
| Uzupełnienie Profilu Firmy: kategorie, godziny, obszar, zdjęcia. | Tak, w jedno popołudnie. | Sprawdzamy ustawienia i opis przy audycie. |
| Zbieranie opinii po zleceniach. | Tak, to Twoja relacja z klientem. | Przygotowujemy wiadomość z linkiem i zasady odpowiadania. |
| Lista zapytań klientów. | Tak, z Search Console i z telefonów. | Porządkujemy ją i przypisujemy do podstron. |
| Podstrony usług i obszaru działania. | Trudno bez wykonawcy strony. | Projektujemy strukturę i piszemy treści na podstawie Twoich informacji. |
| Treści o problemach klientów. | Tak, jeśli masz czas pisać. | Piszemy z Twoich notatek i rozmów. |
| Techniczne przygotowanie strony. | Nie, bez dostępu do kodu. | Wdrażamy przy przebudowie albo przy poprawkach. |
| Pomiar: Search Console, GA4, zdarzenia formularza i telefonu. | Częściowo. | Konfigurujemy i raportujemy co miesiąc. |
| Zdjęcia z realizacji. | Tak, telefonem, z nazwą miejsca w opisie. | Wybieramy i opisujemy do strony. |
Jeśli nie masz czasu na nic z lewej kolumny, powiedz to na starcie. Część da się przejąć, ale zdjęć z Waszych montaży nie zrobimy za Was, a opinie od klientów muszą być prawdziwe.
Pierwszy tydzień bez agencji
Zanim porozmawiasz z kimkolwiek o pozycjonowaniu, zrób pięć rzeczy, które nic nie kosztują i porządkują punkt wyjścia.
- Zaloguj się do Profilu Firmy i sprawdź, kto jest właścicielem konta. Jeśli to były pracownik albo poprzednia agencja, odzyskaj dostęp, zanim zrobisz cokolwiek innego.
- Ustaw obszar działania albo adres zgodnie z tym, jak naprawdę pracujecie, i popraw godziny na te, w których ktoś odbiera telefon.
- Sprawdź stopkę strony. Nazwa, adres i telefon mają być takie same jak w profilu, co do skrótu ulicy.
- Załóż Google Search Console, jeśli jej nie ma. Bez niej rozmowa o zapytaniach opiera się na zgadywaniu.
- Napisz do trzech ostatnich zadowolonych klientów z prośbą o opinię i z linkiem do profilu. Odpowiedz na każdą, która przyjdzie.
Z tak uporządkowanym punktem wyjścia pierwsza rozmowa z wykonawcą dotyczy planu, a nie odzyskiwania haseł.
Jak wygląda pozycjonowanie z nami krok po kroku
Pracujemy według etapów opisanych na stronie usług marketingowych: strategia, kreacja, kampania i optymalizacja. Przy pozycjonowaniu lokalnym wyglądają tak.
Strategia
Analizujemy cele, budżet i konkurencję. Dla firmy z powiatu oznacza to arkusz zapytań z drugiej sekcji tego poradnika, listę firm, które naprawdę pojawiają się w wynikach, przegląd Profilu Firmy i strony. Na tej podstawie dobieramy kanały. Czasem wychodzi, że pozycjonowanie ma sens dopiero po przebudowie strony. Czasem, że na część zapytań lepiej od razu uruchomić reklamę, o czym piszemy w poradniku SEO lokalne czy Google Ads. Plan kończy się listą miar, które będziemy sprawdzać.
Kreacja
Powstają treści: podstrony usług, obszar działania, poradniki z pytań klientów, opisy do profilu, wpisy. Materiał wyjściowy jest Twój: notatki, zdjęcia, rozmowy. Jeśli strona wymaga zmian w strukturze, tu je projektujemy.
Kampania, czyli wdrożenie
Publikujemy treści, zmieniamy ustawienia profilu, wdrażamy poprawki techniczne, uruchamiamy pomiar w GA4 i Search Console. Jeśli równolegle idzie reklama, startuje w tym samym czasie, żeby dane z obu kanałów były porównywalne.
Optymalizacja
Co miesiąc dostajesz raport: jakie zapytania sprowadzają ludzi, które podstrony pracują, ile zapytań przyszło przez formularz i telefon. Na tej podstawie dokładamy treści tam, gdzie widać popyt, i poprawiamy to, co nie działa. Nie podajemy terminów, po których „będzie widać efekty”, bo zależą od konkurencji, stanu strony i tego, ile zrobisz po swojej stronie.
Biuro mamy w Zbąszyniu, w tym samym powiecie, więc na audyt albo zdjęcia hali możemy przyjechać. Nie jest to warunek. Większość pracy przy pozycjonowaniu odbywa się zdalnie i tak samo działa dla firmy z Lwówka, jak z Leszna. Jak wybrać wykonawcę i o co go zapytać, piszemy w poradniku o wyborze agencji SEO w Zbąszyniu. Wycena jest indywidualna, a zapytanie możesz wysłać przez brief marketingowy.
Najczęstsze błędy firm z okolicy i czym się kończą
Każdy z tych błędów widzieliśmy u więcej niż jednej firmy z powiatu. Żaden nie wynika ze złej woli, raczej z rad, które ktoś usłyszał lata temu.
- Strona z podstroną dla każdej wsi w powiecie, z tym samym tekstem. Kończy się tym, że żadna z nich nie pojawia się w wynikach, a czasem cierpi cała domena.
- Profil Firmy z adresem domu i bez obszaru działania. Firma wyświetla się w swojej wsi i nigdzie indziej.
- Nazwa profilu z doklejonymi miejscowościami. Kończy się zawieszeniem profilu i tygodniami korespondencji z Google.
- Umowa z agencją, która obiecała pozycje, podpisana bez przekazania dostępu do Search Console i profilu. Po roku nie wiesz, co zostało zrobione, i nie masz dostępów.
- Opinie pisane przez rodzinę i pracowników. Google je filtruje, a klienci je rozpoznają po stylu.
- Ocena pozycjonowania po wpisaniu własnej nazwy w Google. Zawsze jesteś pierwszy i nic z tego nie wynika.
- Brak osoby, która odbiera telefon. Widoczność rośnie, zapytania spadają na pocztę głosową i idą do następnej firmy z listy.
- Zdjęcia z banku na stronie firmy, która ma własną ekipę i samochody z logo. Klient z Opalenicy widzi te same twarze na stronie firmy z Poznania.
- Zmiana wykonawcy strony bez przekierowań. Stare adresy podstron z realizacjami przestają istnieć razem z ich widocznością.
Jak sprawdzić, czy pozycjonowanie działa
Pozycja na wybranej frazie, sprawdzana codziennie na własnym telefonie, mówi najmniej. Wynik zależy od miejsca, z którego sprawdzasz, od historii wyszukiwania i od pory dnia. Zamiast tego patrz na cztery źródła.
- Google Search Console: które zapytania sprowadzają wejścia, jakie miejscowości się w nich pojawiają, które podstrony je zbierają. Jeśli rośnie liczba zapytań z nazwami gmin, w których pracujecie, treść lokalna działa.
- Statystyki Profilu Firmy: połączenia z profilu, prośby o trasę, wejścia na stronę, zapytania, przy których profil się wyświetlił.
- GA4 ze zdarzeniami: wysłane formularze, kliknięcia w numer telefonu, pobrania cennika. Bez tego widzisz ruch, a nie zapytania.
- Własny rejestr zapytań z pytaniem „skąd Pan o nas wie”. To jedyne źródło, które łączy wejście ze zleceniem.
Oceniaj w rytmie miesięcy, nie dni, i porównuj z tym samym okresem rok wcześniej, bo większość branż w powiecie ma sezon. Jak ułożyć takie miary dla całego marketingu firmy, opisujemy w poradniku o mierzeniu wyników marketingu.
Czego nie mierzyć pozycjonowaniem
Część zapytań z powiatu nigdy nie trafi do Search Console, bo klient zadzwonił z numeru zapisanego z samochodu albo przyszedł z polecenia. Część wejść z Poznania to konkurencja sprawdzająca Twoją stronę. Dlatego liczby z narzędzi porównuj z rejestrem zleceń, a nie odwrotnie. Jeśli zapytań w narzędziach przybywa, a zleceń nie, problem leży w ofercie albo w odbieraniu telefonów, nie w widoczności.
Słownik pojęć z rozmów o SEO lokalnym
Kilka słów, które pojawią się w ofercie i w raportach. Wyjaśniamy je tak, jak tłumaczymy na pierwszej rozmowie.
- Zapytanie, fraza. To, co klient wpisuje w Google. W tym poradniku używamy obu słów zamiennie.
- Pakiet map, wyniki lokalne. Blok z mapą i kilkoma firmami, który pojawia się przy zapytaniach z intencją lokalną. Zasilany Profilami Firm.
- Profil Firmy w Google. Dawniej Google Moja Firma. Bezpłatny wpis firmy w mapach i wyszukiwarce, którym zarządzasz z konta Google.
- Obszar działania. Ustawienie profilu dla firm z dojazdem, które zastępuje adres listą miejscowości.
- NAP. Nazwa, adres, telefon. Mają być zapisane tak samo na stronie, w profilu i w katalogach.
- Dane strukturalne. Oznaczenie w kodzie strony, które mówi wyszukiwarce, że to firma lokalna, i podaje jej dane.
- Podstrona lokalna. Podstrona poświęcona jednej miejscowości albo obszarowi. Ma sens tylko z własną treścią.
- Strona wejściowa. Podstrona, na którą klient trafia z wyszukiwarki. Przy pozycjonowaniu lokalnym rzadko jest to strona główna.
- Indeksowanie. Proces, w którym Google czyta i zapisuje podstronę. Bez indeksacji podstrona nie może się wyświetlić.
- Search Console. Bezpłatne narzędzie Google, które pokazuje zapytania, wejścia i błędy indeksowania Twojej strony.
- Zapytanie brandowe. Zapytanie z nazwą Twojej firmy. Mierzy polecenia i rozpoznawalność, nie pozycjonowanie.
- Przekierowanie 301. Trwałe przekierowanie starego adresu na nowy. Konieczne przy przebudowie strony.
TL;DR
- Zacznij od listy zapytań, które zadają klienci z powiatu, zebranej z Search Console, profilu i rozmów telefonicznych.
- Z Poznaniem konkurujesz przy usługach z dojazdem. Przy usługach na miejscu konkurencją są sąsiednie gminy.
- Jedna siedziba i klienci z powiatu: mocny sygnał lokalny na całej stronie i podstrony usług, nie podstrony wsi.
- Podstrony lokalne tylko z własną treścią: realizacje, dojazd, pytania mieszkańców.
- Profil Firmy: obszar działania zamiast adresu domu, prawdziwa nazwa, właściwa kategoria główna, opinie z odpowiedziami.
- Treść o okolicy pracuje, gdy mógł ją napisać tylko ktoś, kto tu pracuje.
- Mierz zapytaniami z formularza i telefonu, nie pozycją sprawdzaną na własnym telefonie.
FAQ
Czy firma z małej wsi w powiecie ma szansę na zapytania z Nowym Tomyślem?
Tak, jeśli profil ma obszar działania obejmujący miasto, a strona pokazuje realizacje stamtąd. Google bierze pod uwagę odległość, więc firma z Nowego Tomyśla ma przewagę przy zapytaniach z centrum. Na zapytania z gmin dookoła przewaga bywa po Twojej stronie.
Czy potrzebuję podstrony „Nowy Tomyśl”, jeśli mam tam siedzibę?
Nie. Siedziba w mieście jest sygnałem na całej stronie: w adresie, na podstronie kontaktu, w realizacjach. Podstrona z nazwą miasta ma sens dla firmy spoza miasta, która chce tam pracować i ma o tym coś do powiedzenia.
Agencja z Poznania wysłała ofertę pozycjonowania na dwadzieścia fraz. Czy to dobry pomysł?
Zapytaj, skąd wzięła te frazy i ile z nich wpisują Twoi klienci. Lista fraz bez danych z Search Console i bez przeglądu profilu jest szablonem. Pytania do wykonawcy zebraliśmy w poradniku o wyborze agencji SEO.
Czy mogę pozycjonować się na Poznań, mając siedzibę w Nowym Tomyślu?
Przy usługach z dojazdem tak, ale z gorszej pozycji niż firmy z Poznania. Potrzebujesz realizacji z Poznania i treści o pracy tam. Na część zapytań szybciej zadziała reklama ograniczona do wybranych dzielnic.
Czy opinie muszą zawierać nazwę miejscowości?
Nie i nie wolno o to prosić. Wolno poprosić o opinię i odpowiedzieć na nią, podając usługę i miejsce. Klienci sami często piszą, gdzie był montaż.
Mam Profil Firmy i nie mam strony. Czy pozycjonowanie ma sens?
Profil sam zbiera zapytania z mapy. Bez strony nie odpowiesz na pytania o problem, nie pokażesz realizacji i nie zmierzysz zapytań. Dla usług na miejscu profil może wystarczyć na start. Dla usług z dojazdem i dla firm B2B strona jest potrzebna. Porównanie jest w poradniku wizytówka Google czy strona www.
Ile trwa, zanim coś będzie widać?
Nie podajemy terminów, bo zależą od stanu strony, konkurencji i tego, ile zrobisz po swojej stronie. Zmiany w profilu widać wcześniej niż zmiany na stronie. W raporcie pokazujemy co miesiąc, co się zmieniło i skąd przyszły zapytania.
Czy obsługujecie firmy z Nowego Tomyśla zdalnie, czy przyjeżdżacie?
Jedno i drugie. Biuro mamy w Zbąszyniu, w tym samym powiecie. Na audyt i zdjęcia możemy przyjechać, a bieżącą pracę prowadzimy zdalnie.
Chcesz wiedzieć, na jakie zapytania wyświetla się Twoja firma?
Prześlij adres strony i nazwę profilu, a powiemy, od czego zacząć w Twojej branży i okolicy.
Porozmawiajmy o widoczności →


