Czy mała firma potrzebuje strony, skoro ma Profil Google
Strony internetowe dla małych firm zamawia się dziś z jednego powodu: klient sprawdza firmę, zanim zadzwoni. Dostał polecenie od sąsiada, wpisał nazwę w Google i patrzy, co znajdzie. Jeśli znajdzie tylko Profil Firmy z trzema zdjęciami i profil na Facebooku z ostatnim postem sprzed roku, polecenie traci połowę mocy. Jeśli znajdzie stronę z opisaną ofertą, obszarem działania i telefonem, dzwoni.
Odpowiedź „tak, zawsze” byłaby jednak nieuczciwa. Są firmy, którym na początku wystarczy Profil Firmy w Google i jedna strona z kontaktem. Są takie, dla których profil społecznościowy jest ważniejszy przez pierwszy sezon. Kiedy co jest pierwsze, rozkładamy w poradniku strona www czy media społecznościowe. Ten poradnik zakłada, że decyzja o stronie już zapadła. Odpowiada na pytania, które przychodzą zaraz po niej: jaka strona, z czego składa się koszt, co musi na niej być i jak porównać oferty.
Piszemy dla jednoosobowej działalności, małego warsztatu, sklepu przy rynku, gabinetu i firmy, która ma kilku pracowników i jednego właściciela od wszystkiego. Jeśli prowadzisz większą firmę, proces jest ten sam, ale decyzji jest więcej. Opisujemy go w przewodniku o stronach internetowych dla firm z Wielkopolski.
Trzy sytuacje, w których strona jest potrzebna od razu
- Klienci szukają usługi w Google z nazwą miejscowości. Profil społecznościowy się tam nie pojawi, a Profil Firmy w Google pojawi się bez oferty.
- Dostajesz zapytania bez informacji potrzebnych do wyceny. Formularz na stronie pyta o to, co musisz wiedzieć, zanim oddzwonisz.
- Odpowiadasz na te same pytania kilka razy dziennie. Godziny, obszar działania, czy robicie pomiar, czy wystawiacie fakturę. Strona odpowiada za Ciebie.
Jeśli żadna z tych sytuacji nie dotyczy Twojej firmy, zacznij od uporządkowania Profilu Firmy w Google. Jak to zrobić, opisujemy w poradniku o optymalizacji Profilu Firmy w Google. Do strony wrócisz, gdy pojawi się pierwsza z sytuacji powyżej.
Jaki typ strony pasuje do małej firmy
Zanim zapytasz o koszt, ustal, o jaką stronę pytasz. Cztery warianty, które wracają w rozmowach z małymi firmami, różnią się zakresem, materiałami i tym, co będziesz musiał robić po publikacji.
| Wariant | Dla kogo | Co zawiera | Czego wymaga od Ciebie |
|---|---|---|---|
| Strona wizytówka. | Firma usługowa z kilkoma usługami i jednym obszarem działania. | Strona główna, oferta, o firmie, realizacje, kontakt. | Opisu usług, własnych zdjęć, decyzji o obszarze działania. |
| Strona firmowa z podstronami usług. | Firma, która chce pojawiać się w Google na każdą usługę osobno. | Osobna podstrona dla każdej usługi, realizacje, pytania klientów, kontakt. | Więcej treści: dla każdej usługi informacje o zakresie, przebiegu i pytaniach klientów. |
| Landing page. | Jedna oferta i reklama, która ma na nią kierować. | Jedna strona z jednym celem, bez menu i reszty serwisu. | Jasnej oferty i budżetu na reklamę, bez której strona nie ma ruchu. |
| Sklep internetowy. | Firma, która sprzedaje produkty i chce przyjmować zamówienia online. | Katalog, koszyk, płatności, dostawa, regulamin, konto klienta. | Zdjęć i opisów każdego produktu, obsługi zamówień, regulaminu i polityki zwrotów. |
Dla większości małych firm usługowych punktem startu jest strona wizytówka albo strona firmowa z podstronami usług. Różnica między nimi jest jedna: czy każda usługa ma dostać własny adres, który Google może pokazać na zapytanie o tę usługę. Jeśli robisz trzy rzeczy, których klienci szukają osobno, podstrony mają sens. Jeśli robisz jedną, wystarczy wizytówka.
Ile podstron potrzebujesz naprawdę
Prosty sposób, który stosujemy na pierwszej rozmowie. Wypisz usługi, które wykonujesz. Przy każdej zapytaj, czy klient szuka jej osobno, na przykład „wymiana rozrządu” zamiast „mechanik”. Usługi, których klienci szukają osobno, dostają własne podstrony. Resztę opisujesz na jednej podstronie oferty. Firma z dwiema usługami i jednym obszarem działania potrzebuje innej strony niż firma z dziesięcioma usługami w trzech powiatach, choć obie są małe. Liczba podstron wynika z tej listy, a nie z tego, ile ma konkurencja.
Sklep, rezerwacje online, kalkulatory wyceny i panel klienta to kolejne etapy, nie konieczność na starcie. Dobrze zbudowana strona pozwala dołożyć je później bez budowania wszystkiego od nowa. Kiedy landing page wystarczy, a kiedy jest pułapką, opisujemy w poradniku landing page czy strona firmowa. O sklepie piszemy osobno w poradniku jak zacząć sklep internetowy.
Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy: z czego składa się wycena
Wycena jest indywidualna i nie podamy tu widełek. Ta sama „strona dla małej firmy” u jednego klienta ma trzy podstrony i gotowe teksty, a u drugiego dwanaście podstron, sesję zdjęciową i wersję niemiecką. Zamiast liczby dostaniesz listę elementów, z których składa się każda nasza wycena. Z nią porównasz oferty różnych wykonawców, bo będziesz wiedział, o co pytać.
Co wchodzi w koszt wdrożenia
- Liczba i typy podstron. Strona główna, podstrona usługi, realizacja, wpis na blogu i formularz to różne typy, a każdy projektuje się osobno.
- Projekt graficzny. Widoki na telefon i komputer, zatwierdzane przed wdrożeniem. Projekt na bazie gotowego szablonu i projekt od zera to dwa różne zakresy.
- Przygotowanie treści. Czy teksty piszesz Ty, czy my na podstawie Twoich informacji. Czy zdjęcia są, czy trzeba je zrobić albo kupić.
- Funkcje. Formularz z załącznikiem, rezerwacja, mapa, katalog, wyszukiwarka, wersja językowa. Każda z nich to osobna pozycja.
- Integracje. Połączenie formularza z CRM-em, systemem rezerwacji albo programem do faktur wymaga sprawdzenia, co dany system udostępnia.
- Przygotowanie do SEO. Nagłówki, adresy, metadane, linki wewnętrzne, a przy przebudowie plan przekierowań ze starych adresów.
- Pomiar. Konfiguracja Google Analytics, Search Console i Google Tag Manager z trybem zgody, w uzgodnionym zakresie.
Co płacisz co roku, niezależnie od wykonawcy
Koszt wdrożenia jest jednorazowy. Do niego dochodzą opłaty cykliczne, które rozdzielamy w wycenie, żebyś widział, co jest czym.
- Domena. Opłacana co rok u rejestratora, zarejestrowana na Twoją firmę.
- Hosting. Serwer, na którym leży strona. Jego parametry dobiera się do strony, a nie odwrotnie.
- Licencje. Płatne wtyczki, motywy, system rezerwacji, narzędzie do newslettera, jeśli strona z nich korzysta.
- Opieka. Aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring i drobne zmiany. Ustalana osobno, z określonym zakresem i czasem reakcji.
Na pytanie o koszt odpowiadamy po poznaniu zakresu, a nie przed. Co dokładnie wpływa na cenę i jak czytać oferty od różnych wykonawców, opisujemy w poradniku ile kosztuje strona internetowa. Jeśli chcesz zacząć od opisu swojej strony, brief strony WWW pyta o rodzaj strony, skalę, obecną stronę, treści i identyfikację wizualną, i przyjmuje pliki.
Dwie oferty z różną ceną prawie nigdy nie dotyczą tej samej strony. Poproś o listę podstron, funkcji i tego, kto przygotowuje treści, i dopiero wtedy zestaw kwoty.
Co musi mieć strona małej firmy
Ta lista nie zmienia się od lat. Zmienia się tylko to, jak łatwo każdy punkt sprawdzić samemu, dlatego przy każdym piszemy, jak to zrobić.
Jasna informacja, co oferujesz i dla kogo
Pierwszy ekran na telefonie, bez przewijania: czym się zajmujecie, gdzie działacie i jak zacząć. „Witamy na naszej stronie” nie odpowiada na żadne z tych pytań. Zdanie „Montujemy pompy ciepła w powiecie nowotomyskim, pomiar bez opłaty” odpowiada na wszystkie trzy. Jak przełożyć ofertę na takie zdania, opisujemy w poradniku jak opisać usługi na stronie.
Telefon i formularz tam, gdzie klient ich szuka
Numer telefonu w nagłówku, klikalny na telefonie. Formularz, który pyta o to, czego potrzebujesz do wyceny, potwierdza wysłanie i trafia do osoby, która oddzwoni. Zabezpieczony przed spamem, bo bez tego skrzynka zapełni się w tydzień. Jak zbudować formularz, który przynosi zapytania zamiast samych kliknięć, opisujemy w poradniku o formularzu kontaktowym.
Działanie na telefonie
Klient małej firmy sprawdza ją najczęściej z telefonu, w drodze albo na kanapie. Google ocenia strony głównie na podstawie wersji mobilnej, co opisuje w dokumentacji o indeksowaniu mobile-first. Sprawdź stronę na własnym telefonie: czy menu da się otworzyć kciukiem, czy formularz da się wypełnić, czy tekst jest czytelny bez powiększania. Co dokładnie oznacza responsywność, opisujemy w poradniku o responsywnej stronie internetowej.
Szybkie ładowanie
Strona, która ładuje się długo na słabym zasięgu, traci klienta, zanim pokaże ofertę. Google opisuje mierniki szybkości i stabilności strony jako Core Web Vitals. Dla małej firmy wystarczy zasada: zdjęcia zmniejszone przed wgraniem, bez filmu na stronie głównej, bez dziesięciu wtyczek, z których korzysta jedna.
Podstawy SEO
Tytuł strony z branżą i miejscowością, opis każdej podstrony, nagłówki w logicznej kolejności, adresy czytelne dla człowieka. Do tego dane firmy oznaczone w kodzie jako firma lokalna, żeby Google wiedział, gdzie działacie. Gwarancji pozycji z tego nie ma. Bez tych podstaw strona startuje jednak z opóźnieniem, które trudno nadrobić, bo poprawianie tytułów po publikacji oznacza ponowne indeksowanie.
Mapa, opinie i dane firmy
Osadzona mapa z lokalizacją, link do Profilu Firmy w Google z opiniami, pełne dane rejestrowe w stopce. Klient z polecenia sprawdza adres i opinie, zanim zadzwoni. Pełna nazwa firmy z NIP-em w stopce mówi mu, że ma do czynienia z firmą, a nie z anonimowym numerem.
Certyfikat SSL i polityka prywatności
Kłódka w przeglądarce, czyli szyfrowane połączenie, jest dziś standardem, a bez niej przeglądarki ostrzegają przed stroną. Formularz zbiera dane osobowe, więc strona potrzebuje polityki prywatności i informacji przy formularzu. Jeśli używasz narzędzi analitycznych albo reklamowych, dochodzi baner zgód. Obowiązki administratora danych wynikają z RODO, a treść prawną zatwierdza firma, bo to ona jest administratorem. Techniczną stronę, baner i tryb zgody, przygotowujemy my.
Lista kontrolna do sprawdzenia na własnej stronie
- Na pierwszym ekranie telefonu widać, co robicie, gdzie i jak zacząć.
- Telefon jest klikalny, formularz da się wysłać z telefonu i przychodzi potwierdzenie.
- Każda usługa, której klienci szukają osobno, ma własną podstronę.
- Strona ładuje się szybko na słabym zasięgu, a zdjęcia są zmniejszone.
- Tytuły i opisy podstron zawierają branżę i miejscowość.
- Jest mapa, link do opinii i pełne dane firmy w stopce.
- Jest kłódka w przeglądarce, polityka prywatności i baner zgód, jeśli działa analityka.
- Dostęp do domeny, hostingu i panelu masz Ty, a wykonawca w uzgodnionym zakresie.
Co innego potrzebuje warsztat, co innego gabinet
Lista z poprzedniej sekcji jest wspólna. Każdy typ małej firmy ma jednak własną czynność klienta i własny element, bez którego strona zostaje ogólnikiem.
Usługi w terenie: hydraulik, elektryk, serwis, ogrodnik
Klient chce wiedzieć, czy przyjedziecie do niego i kiedy. Obszar działania z nazwami miejscowości, a nie „cała Wielkopolska”. Sposób umawiania: telefon czy formularz ze zdjęciem usterki. Co dzieje się po zgłoszeniu: kto oddzwania, czy jest wizja lokalna, jak wygląda wycena. Zdjęcia ekipy i samochodu z logo, bo klient wpuszcza Was do domu. Osobna podstrona dla każdej usługi, której ludzie szukają z nazwą miejscowości.
Gabinet, salon, usługi na miejscu
Tu liczy się termin. Cennik usług albo zasady wyceny, godziny otwarcia, sposób rezerwacji i to, jak odwołać wizytę. Jeśli używasz systemu do rezerwacji, strona ma do niego prowadzić, a nie go udawać. Zdjęcia wnętrza i zespołu, bo klient wybiera miejsce, w którym spędzi godzinę. Opinie z Profilu Firmy w Google, bo dla gabinetu znaczą więcej niż dla warsztatu.
Mała produkcja i usługi dla firm
Stolarnia, ślusarnia, mała drukarnia, firma szyjąca na zlecenie. Klient, często inna firma, potrzebuje parametrów: co robicie, z jakich materiałów, w jakich wymiarach i seriach. Formularz zapytania ofertowego pyta o to, czego potrzebujesz do wyceny, i przyjmuje załącznik z rysunkiem. Realizacje opisane jako zadanie i rezultat, nie sama galeria. Jak układamy taką stronę dla większych zakładów, opisujemy na stronie stron dla firm produkcyjnych. Dla małego zakładu zasady są te same, zakres mniejszy.
Sklep stacjonarny i handel
Klient chce sprawdzić, czy macie dany produkt, zanim przyjedzie. Katalog bez koszyka, z informacją o dostępności i możliwością zapytania o produkt, często wystarcza na start. Do tego godziny otwarcia, parking i dojazd. Jeśli dochodzi sprzedaż wysyłkowa, zaczyna się inny projekt: płatności, dostawa, regulamin, zwroty. Decyzję o sklepie podejmij przed projektem, bo strona z katalogiem i sklep mają inną strukturę.
Gastronomia
Menu, godziny i rezerwacje zmieniają się częściej niż cokolwiek innego na stronie. Ustal, kto będzie je aktualizował i jak: w panelu, przez przesłanie pliku, przez połączenie z systemem rezerwacji. Zdjęcia dań muszą być własne. Oferta dla grup i firm to osobna podstrona, bo klient szuka jej inaczej niż stolika na piątek. Więcej w poradniku o stronie dla restauracji.
Mała firma budowlana i remontowa
Klient wybiera po realizacjach i chce wiedzieć, czy robicie całość, czy tylko swoją część. Każda realizacja z opisem: co było do zrobienia, jaki był Wasz zakres, kto robił resztę. Zdjęcia przed i po. Uprawnienia, ubezpieczenie, zasady wyceny i to, czy pracujecie dla osób prywatnych, firm, czy jako podwykonawca. Szerzej w poradniku o stronie dla firmy budowlanej.
Mały deweloper
Firma, która buduje kilka domów w roku, potrzebuje strony w większym stopniu bazy ofert niż wizytówki. Tabela domów z metrażem, statusem i planem, opis lokalizacji, zapytanie wskazujące wybraną ofertę. Przy stronie VPM Development zapytanie wychodzi z karty wybranego domu, więc biuro sprzedaży zna kontekst rozmowy. Zakres takiego projektu opisujemy na stronie stron dla deweloperów.
WordPress, kreator czy własny kod
To pytanie pada na większości rozmów i zwykle jest zadane za wcześnie. Technologia wynika z tego, co strona ma robić i kto będzie ją zmieniał, a nie odwrotnie. Trzy drogi, które widzimy u małych firm.
- Kreator stron. Szybki start i opłata miesięczna zamiast kosztu wdrożenia, ale szablon narzucony przez platformę i strona, której nie zabierzesz ze sobą przy zmianie usługi. Dobry na pierwszy rok, gdy oferta się zmienia.
- WordPress. Dobry, gdy planujesz blog, regularne aktualności albo sklep na WooCommerce. Wymaga aktualizacji wtyczek i motywu, kopii zapasowych i kogoś, kto tego pilnuje. Bez opieki starzeje się szybciej niż inne.
- Własny kod. Dla prostej wizytówki często lepsza jest szybka, statyczna strona bez panelu: ładuje się szybciej, ma mniej elementów do aktualizowania i mniej punktów ataku. Zmiany treści wprowadza wykonawca albo prosty panel ograniczony do tego, co zmieniasz naprawdę.
Pracujemy zarówno na WordPressie, jak i na własnym kodzie w PHP. Wybór zapada na etapie „Cel i zakres” po odpowiedzi na dwa pytania: co będziesz zmieniać samodzielnie i jak często. Jeśli odpowiedź brzmi „raz w roku numer telefonu”, rozbudowany panel jest kosztem bez pożytku. Jeśli dodajesz realizację co tydzień, panel i instrukcja są częścią projektu od pierwszego dnia. Porównanie obu dróg z argumentami za i przeciw znajdziesz w poradniku WordPress czy własny kod.
Samodzielnie, freelancer czy agencja
Każda z tych dróg jest dobra dla kogoś. Uczciwie: są małe firmy, którym nie polecilibyśmy agencji, bo zapłaciłyby za proces, którego nie potrzebują. Tabela pomaga ustalić, do której grupy należysz.
| Droga | Kiedy ma sens | Co zyskujesz | Co ryzykujesz |
|---|---|---|---|
| Samodzielnie w kreatorze. | Oferta jeszcze się zmienia, masz czas i chcesz zrozumieć, jak to działa. | Kontrolę nad każdą zmianą i brak kosztu wdrożenia. | Stronę, która wygląda jak tysiąc innych, i czas odebrany firmie. |
| Freelancer. | Masz gotowe treści i zdjęcia, a zakres jest jasny. | Bezpośredni kontakt z osobą, która robi stronę. | Zależność od jednej osoby, także po publikacji, gdy coś przestanie działać. |
| Agencja. | Potrzebujesz strony, treści, zdjęć albo integracji i chcesz jednej osoby do kontaktu. | Proces z etapami, zespół z różnymi kompetencjami i opiekę po publikacji. | Większy zakres niż potrzebujesz, jeśli nikt go nie ograniczy na starcie. |
Niezależnie od drogi sprawdź cztery rzeczy. Kto będzie właścicielem domeny, co dostaniesz po wdrożeniu, co się stanie, gdy strona przestanie działać, i czy ktoś pokaże Ci, jak zmieniać treści. Jak porównywać oferty i czego się wystrzegać, opisujemy w poradniku o wyborze agencji www.
Jak wygląda współpraca z ADREAMS krok po kroku
Pracujemy w czterech etapach, tych samych dla małej firmy i dla zakładu z kilkoma działami. Różni się czas, który każdy etap zabiera Tobie. Poniżej to, co dzieje się na każdym z nich, i czego od Ciebie potrzebujemy.
Cel i zakres
Poznajemy ofertę, klientów i obecną stronę, jeśli jest. Pytamy, skąd przychodzą zapytania, które są dobre, a które zabierają czas. Z tej rozmowy powstaje lista podstron, funkcji i materiałów, a na jej podstawie wycena i harmonogram. Od Ciebie potrzebujemy godziny rozmowy i informacji o ofercie w dowolnej formie: PDF, cennik wewnętrzny, maile z odpowiedziami dla klientów. Co dokładnie przygotować, opisujemy w poradniku co przygotować przed zleceniem strony.
Treści i projekt
Układamy informacje w strukturę i projektujemy ekrany na telefon i komputer. Ustalamy, kto odpowiada za teksty, zdjęcia i ewentualne tłumaczenia. Zatwierdzasz kierunek przed wdrożeniem. Od Ciebie: logo w wektorze, zdjęcia w oryginalnej jakości, uwagi do projektu w jednej liście, a nie w pięciu mailach.
Wdrożenie i sprawdzenie
Budujemy stronę, konfigurujemy uzgodnione funkcje i sprawdzamy wersję mobilną, formularze oraz linki. Dostajesz wersję roboczą pod adresem tymczasowym i wysyłasz przez nią testowe zapytanie z własnego telefonu. Od Ciebie: dostępy do domeny i hostingu, przekazane uzgodnionym kanałem, nie mailem, oraz treści prawne zatwierdzone przez firmę.
Publikacja i przekazanie
Uzgadniamy konfigurację domeny i hostingu, sprawdzamy, czy poczta firmowa w tej samej domenie dalej działa, i publikujemy. Przekazujemy dostępy oraz instrukcję obsługi ustalonych funkcji, pokazując na żywo, jak dodać realizację albo zmienić godziny. Osobno określamy zasady późniejszej opieki. Pełny opis zakresu i etapów jest na stronie tworzenia stron internetowych dla firm.
Ile Twojego czasu to zabiera
Właściciel małej firmy nie ma działu marketingu, więc o to pytają nas wszyscy. Najwięcej Twojego czasu idzie na początek: rozmowę o celu i zebranie informacji o ofercie. Potem przegląd struktury treści i projektu ekranów, najlepiej w jednym posiedzeniu, z uwagami spisanymi w jednej liście. Przy wdrożeniu test formularza z własnego telefonu i przekazanie dostępów. Przy publikacji godzina na pokazanie panelu. Projekt przeciąga się wtedy, gdy ten czas rozkłada się na tygodnie po kwadransie, a uwagi przychodzą z trzech telefonów.
W małej firmie zwykle jest nią właściciel. Jeśli zdanie ma też wspólnik albo żona prowadząca Facebooka, zbierzcie uwagi razem, zanim trafią do nas.
Przykład z biurka: warsztat samochodowy bez strony
Warsztat z dwoma mechanikami i właścicielem, który odbierał telefony spod podnośnika. Miał Profil Firmy w Google z dobrymi opiniami i profil na Facebooku prowadzony przez żonę. Zapytania przychodziły telefonicznie, w większości o to samo: czy robicie klimatyzację, ile kosztuje wymiana rozrządu w konkretnym modelu, czy jest wolny termin w tym tygodniu. Właściciel odbierał, przerywał pracę, odpowiadał i wracał do auta.
Krok pierwszy, „Cel i zakres”. Nie zaczęliśmy od wyglądu. Spisaliśmy pytania, które powtarzały się w telefonach, i podzieliliśmy je na dwie grupy: te, na które strona może odpowiedzieć sama, i te, które wymagają rozmowy. Czynnością klienta stało się zgłoszenie z modelem auta, opisem usterki i preferowanym terminem. Zakres: strona główna, pięć podstron usług, o warsztacie, kontakt z formularzem zgłoszenia.
Krok drugi, „Treści i projekt”. Właściciel nie miał czasu pisać. Nagrywał odpowiedzi na nasze pytania głosowo w drodze do domu, my przerabialiśmy je na strukturę podstron. Zdjęcia zrobił w jedno popołudnie fotograf, którego zakres ustaliliśmy osobno: stanowiska, ekipa, sprzęt diagnostyczny. Projekt ekranów zaczął się od telefonu, bo klient z zepsutym autem nie siedzi przy komputerze.
Krok trzeci, „Wdrożenie i sprawdzenie”. Formularz zgłoszenia przeszedł testy na trzech telefonach. Podłączyliśmy pomiar wysłanych zgłoszeń i kliknięć w numer telefonu, bo właściciel chciał wiedzieć, czy strona odciąża telefon. Zabezpieczyliśmy formularz przed spamem i sprawdziliśmy, czy potwierdzenie dochodzi do klienta.
Krok czwarty, „Publikacja i przekazanie”. Domena, która była na koncie poprzedniego informatyka, wróciła na firmę przed publikacją, co zajęło więcej czasu niż sama strona. Adres strony trafił do Profilu Firmy w Google i na Facebooka. Właściciel dostał dostępy i jedną instrukcję: jak zmienić godziny i dodać nową usługę. Zasady opieki ustaliliśmy osobno.
Nie podajemy, o ile mniej telefonów odbiera dziś właściciel, bo tej liczby nie da się przenieść na inny warsztat. Mechanizm da się przenieść: pytania, które się powtarzają, idą na stronę. Rozmowa zostaje dla tych, które wymagają człowieka.
Typowe błędy małych firm przy zamawianiu strony
Każdy z tych błędów widzieliśmy więcej niż raz. Przy każdym piszemy, czym się kończy, bo to pomaga rozpoznać go na czas.
- Brak treści przed startem projektu. Strona zaprojektowana, wdrożenie stoi, bo nie ma tekstów ani zdjęć. Projekt czeka miesiącami na materiały, które dało się zebrać w jedno popołudnie przed pierwszą rozmową.
- Pominięcie podstaw SEO. Ładna strona, której Google nie pokazuje, bo tytuły brzmią „Strona główna”, a wszystkie usługi są w jednym akapicie. Poprawianie tego po publikacji kosztuje tyle, co zrobienie od razu.
- Brak dostępów po wdrożeniu. Wykonawca zachowuje dostęp do hostingu i domeny, a firma dowiaduje się o tym, gdy chce coś zmienić albo zmienić wykonawcę. Dostępy i własność domeny ustal przed podpisaniem umowy.
- „Raz i na zawsze”. Strona bez planu aktualizacji i opieki starzeje się: oferta sprzed reorganizacji, nieaktualny cennik, numer telefonu byłego pracownika. Zaplanuj, kto i kiedy ją przegląda.
- Wybór po cenie. Dwie oferty z różną kwotą dotyczą zwykle różnych stron. Bez listy zakresu porównujesz liczby, nie strony.
- Zdjęcia z banku na stronie firmy usługowej. Te same uśmiechnięte twarze są na setkach stron. Klient, który wpuszcza Was do domu, chce zobaczyć Was, nie modeli.
- Zbyt dużo podstron na start. Historia firmy, misja, wartości, galeria, aktualności bez aktualności. Każda pusta podstrona osłabia te, które mają treść.
- Kopiowanie opisu od konkurencji. Trafia na stronę z błędami rzeczowymi, bo dotyczył innej firmy. Google i klient rozpoznają powtórzony tekst.
- Brak pomiaru. Nikt nie wie, czy strona przynosi zapytania, więc decyzja o jej rozwoju jest zgadywaniem. Konfiguracja pomiaru należy do wdrożenia, nie do „kiedyś”.
Pytania do wykonawcy przed podpisaniem umowy
Te pytania zadaj każdemu, kto wycenia Ci stronę, także nam. Odpowiedzi powinny być konkretne. Jeśli słyszysz „to się zobaczy”, zapytaj jeszcze raz.
- Na kogo będzie zarejestrowana domena i kto będzie miał do niej dostęp.
- Co dokładnie dostanę po wdrożeniu: pliki, dostępy, instrukcję, prawa do projektu.
- Które podstrony i funkcje wchodzą w cenę, a które są poza zakresem.
- Kto przygotowuje teksty i zdjęcia i co się stanie, jeśli nie dostarczę ich na czas.
- Jak będzie wyglądać akceptacja projektu i ile rund poprawek obejmuje oferta.
- Czy będę mógł samodzielnie zmieniać treści i które dokładnie.
- Co z opieką po publikacji: zakres, czas reakcji, koszt i czy mogę z niej zrezygnować.
- Jeśli mam już stronę: co stanie się ze starymi adresami i czy zaplanujecie przekierowania.
- Jak będzie mierzone, czy strona przynosi zapytania, i czy dostanę dostęp do tych danych.
- Co się stanie, jeśli zakończymy współpracę. Czy strona zostaje moja w całości i czy da się ją przenieść.
Przy przebudowie obecnej strony zadaj jeszcze dwa pytania: o Google Search Console i o listę adresów, które przynoszą ruch. Jak nie stracić pozycji przy zmianie strony, opisujemy w poradniku o przeniesieniu strony i przekierowaniach.
Co po wdrożeniu: utrzymanie, pomiar i rozwój
Strona jest gotowa w dniu publikacji i od tego dnia zaczyna się starzeć. Kilka rzeczy zaplanuj wcześniej, bo w dniu startu nie ma na nie czasu.
Dostępy w jednym miejscu
Dostępy do domeny, hostingu, panelu i narzędzi Google trzymaj w menedżerze haseł, nie w mailu. Zdecyduj, kto w firmie je ma. Gdy odchodzi osoba z dostępami, zmiana haseł jest tak samo oczywista jak odebranie kluczy.
Kalendarz przeglądu
Raz na kwartał przejrzyj ofertę i cennik na stronie. Przed świętami sprawdź godziny. Po każdym zakończonym zleceniu, które możesz pokazać, dodaj realizację. Przypisz do każdego punktu osobę. Jeśli jest nią właściciel, który odbiera telefony spod podnośnika, zaplanuj to inaczej albo przekaż nam w ramach opieki.
Pomiar, który ktoś czyta
Google Search Console pokazuje, czy podstrony są zaindeksowane i na jakie zapytania się pojawiają. Google Analytics pokazuje, skąd przychodzą wizyty i czy kończą się wysłaniem formularza. Raz w miesiącu zestaw to z listą zapytań w skrzynce i telefonach. Nie oceniaj strony po pierwszym tygodniu, bo Google musi ją najpierw zaindeksować, a to nie dzieje się w dniu publikacji.
Profil Firmy w Google po publikacji
Nowy adres strony wpisz do Profilu Firmy w Google tego samego dnia. Jeśli profil pozwala dodać usługi, dodaj te same, które mają podstrony, z linkami do nich. Poproś o opinię klientów, którym właśnie skończyłeś zlecenie, bo wtedy odpowiadają najchętniej. Zdjęcia z profilu i ze strony powinny pokazywać tę samą firmę, w tym samym miejscu. Klient z polecenia ogląda oba w ciągu minuty i porównuje.
Kopie, aktualizacje i opieka
Zasady opieki ustalamy osobno: aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring i wprowadzanie zmian. Oferta opieki określa obsługiwane elementy, sposób zgłaszania problemów i czas reakcji. Jeśli wolisz zajmować się tym samodzielnie, zapisz, kto odpowiada za kopie i kiedy ostatnio sprawdził, czy da się je odtworzyć.
Kiedy strona wymaga więcej niż poprawek
Oferta się zmieniła, strona nie działa dobrze na telefonie, a dodanie realizacji wymaga informatyka. Wtedy porównaj koszt poprawek z przebudową. Kiedy przebudowa ma sens, a kiedy wystarczą zmiany w kilku podstronach, opisujemy w poradniku o redesignie strony.
Kiedy strona przestaje wystarczać
Mała firma rośnie i zapytań jest więcej, niż mieści się w skrzynce. Wtedy obok strony pojawia się pytanie o narzędzie do obsługi kontaktów i ofert. Jak porównać gotowy i dedykowany CRM, opisujemy w poradniku gotowy CRM czy dedykowany, a zakres aplikacji dla firm na stronie aplikacji dla firm. Strona zbudowana z myślą o tym etapie pozwala połączyć formularz z takim systemem bez przebudowy.
Słownik pojęć z oferty
W ofercie zobaczysz kilka słów, które dla nas są codziennością. Krótkie wyjaśnienia, żebyś wiedział, na co się zgadzasz.
- Domena. Adres strony, na przykład nazwafirmy.pl, opłacany cyklicznie u rejestratora. Ma być zarejestrowana na Twoją firmę.
- Hosting. Serwer, na którym leżą pliki strony. Domena i hosting to dwie różne usługi, często u dwóch różnych dostawców.
- Certyfikat SSL. Szyfrowane połączenie, widoczne jako kłódka w przeglądarce. Bez niego formularz nie powinien zbierać danych.
- Responsywność. Strona, która układa się poprawnie na każdym ekranie, od telefonu po monitor. Dziś warunek, nie opcja.
- CMS, panel. Miejsce, w którym zmieniasz treści bez programisty. Jego zakres ustalamy według tego, co zmieniasz naprawdę.
- Strona statyczna. Strona bez panelu i bazy danych, generowana z plików. Szybka i odporna, zmiany wprowadza wykonawca.
- SEO on-page. Tytuły, opisy, nagłówki, adresy i linki wewnętrzne ustawione tak, żeby Google rozumiał, o czym jest każda podstrona.
- Dane strukturalne. Informacje o firmie zapisane w kodzie w formacie, który Google odczytuje: nazwa, adres, godziny, telefon.
- Core Web Vitals. Mierniki Google opisujące szybkość ładowania, reakcję na kliknięcie i stabilność układu strony.
- Tryb zgody. Mechanizm w Google Tag Manager, który uruchamia analitykę i reklamę dopiero po decyzji użytkownika w banerze.
- Przekierowanie 301. Informacja dla Google i przeglądarki, że stary adres podstrony zmienił się na nowy. Konieczne przy przebudowie.
- Wersja robocza. Kopia strony pod adresem tymczasowym, na której sprawdzasz wszystko przed publikacją.
TL;DR
- Strona jest potrzebna, gdy klienci szukają usługi w Google, sprawdzają firmę po poleceniu albo zadają te same pytania telefonicznie.
- Dla większości małych firm punkt startu to wizytówka albo strona z podstroną dla każdej usługi. Sklep i rezerwacje to kolejne etapy.
- Wycena jest indywidualna: liczy się liczba i typy podstron, projekt, treści, funkcje i integracje. Domena, hosting, licencje i opieka to koszty osobne.
- Konieczne: oferta na pierwszym ekranie telefonu, klikalny telefon, działający formularz, szybkie ładowanie, podstawy SEO, SSL i polityka prywatności.
- Technologię wybiera się po odpowiedzi na pytanie, co będziesz zmieniać samodzielnie i jak często.
- Przed umową zapytaj o właściciela domeny, zakres, dostępy po wdrożeniu i opiekę.
- Po publikacji: dostępy w jednym miejscu, przegląd raz na kwartał, pomiar raz w miesiącu.
FAQ
Czy jednoosobowa działalność potrzebuje strony internetowej?
Tak, jeśli klienci szukają Twojej usługi w Google albo sprawdzają Cię po poleceniu. Strona może być mała: oferta, obszar działania, realizacje i kontakt. Ważniejsze od liczby podstron jest to, czy odpowiada na pytania, które dziś zadają Ci telefonicznie.
Czy WordPress to dobry wybór dla małej firmy?
Tak, gdy planujesz blog, regularne aktualności albo sklep na WooCommerce i masz kogoś, kto zadba o aktualizacje. Dla prostej wizytówki często lepsza jest szybka, statyczna strona: ładuje się szybciej, ma mniej elementów do pilnowania i mniej punktów ataku. Wybór zapada po ustaleniu, co będziesz zmieniać samodzielnie.
Ile zajmuje stworzenie strony dla małej firmy?
Harmonogram ustalamy indywidualnie po określeniu zakresu, dostępności materiałów i potrzebnych integracji. Najwięcej czasu zabiera zwykle strona klienta: teksty, zdjęcia i decyzje. Etapy oraz sposób akceptacji zapisujemy w ustaleniach przed rozpoczęciem prac.
Czy mogę zacząć od małej strony i rozbudować ją później?
Tak, i dla większości małych firm to najlepsza droga. Ustalamy na starcie, co może dojść później: podstrony usług, realizacje, sklep, rezerwacje, panel klienta. Strona jest wtedy zbudowana tak, żeby rozbudowa nie oznaczała budowania od nowa.
Nie mam gotowych tekstów ani zdjęć. Czy to blokuje projekt?
Nie. Potrzebujemy informacji o ofercie w dowolnej formie, a teksty mogą powstać w ramach projektu. Zdjęcia sprawdzamy na starcie: co jest, w jakiej jakości i czego brakuje. Sesja albo dobór materiałów to osobny zakres, który uwzględniamy w ofercie.
Mam starą stronę. Poprawić czy zrobić nową?
Zaczynamy od tego, co działa, a co utrudnia klientom kontakt. Jeśli oferta jest aktualna, a problemem jest wygląd i telefon, często wystarczą poprawki. Jeśli strona nie działa na telefonie i nie da się jej edytować, przebudowa z planem przekierowań jest tańsza w czasie niż łatanie.
Czy nowa strona od razu pojawi się w Google?
Wdrożenie podstaw SEO przygotowuje stronę do wyszukiwania, ale nie gwarantuje pozycji ani terminu indeksacji. Po publikacji sprawdzamy w Google Search Console, czy podstrony zostały zaindeksowane. Dalsze pozycjonowanie to osobny zakres, który omawiamy oddzielnie.
Jesteśmy spoza Wielkopolski. Czy współpraca zdalna ma sens?
Tak. Pracujemy ze Zbąszynia dla firm z Wielkopolski i Lubuskiego, a zdalnie dla firm z całej Polski. Rozmowy, projekty i wersje robocze przekazujemy online, a spotkanie na miejscu ustalamy wtedy, gdy ma sens, na przykład przy sesji zdjęciowej.
Co dokładnie dostaję po zakończeniu projektu?
Zakres przekazania określamy w ofercie: gotową stronę, ustalone dostępy, instrukcję aktualizacji i informacje o użytych usługach. Prawa do projektu, zasady licencji oraz odpowiedzialność za domenę i hosting uzgadniamy przed rozpoczęciem, nie po publikacji.
Chcesz stronę dla swojej małej firmy?
Opisz, czym się zajmujesz i skąd dziś przychodzą zapytania, a zakres i wycenę ustalimy indywidualnie po rozmowie.
Porozmawiajmy o stronie →


