Wyszukiwanie na stronie

Popularne wyszukiwania

UsługaStrony internetowe UsługaAplikacje dla firm UsługaBranding UsługaMarketing UsługaStrategia marki UsługaDruk i grafika RealizacjaEliteMotion RealizacjaMedia Expert RealizacjaLech Poznań RealizacjaBliskoPracy.pl - rebranding RealizacjaBliskoPracy.pl - platforma Realizacja100 lat Obry Zbąszyń RealizacjaNKS Niepruszewo RealizacjaMr.Peacock RealizacjaVPM Development RealizacjaNomatec RealizacjaObra Zbąszyń - stroje RealizacjaObra Zbąszyń - rebranding RealizacjaPatriotyczny Zbąszyń RealizacjaMTF Elektryk RealizacjaMat-Piek RealizacjaRazem dla Gminy Zbąszyń RealizacjaPrzeBarber RealizacjaSecret Service StronaO ADREAMS StronaPortfolio StronaBlog StronaKontakt StronaWycena projektu
↑
Strony internetowe ↗26 min czytania

Co powinna zawierać strona internetowa dla firmy ze Zbąszynia?

Firma ze Zbąszynia, Zbąszynka czy Babimostu obsługuje klientów, którzy znają ją z polecenia i sprawdzają w internecie przed telefonem. Ten poradnik opisuje, co taka strona ma zawierać, żeby to sprawdzenie skończyło się kontaktem.

Przejdź do artykułu ↓
Co powinna zawierać strona internetowa dla firmy ze Zbąszynia? - ilustracja AI

Jak klient z okolic Zbąszynia trafia na stronę firmy

Strona internetowa dla firmy ze Zbąszynia ma inne zadanie niż strona sklepu wysyłkowego z Poznania. Klient ze Zbąszynka, Babimostu czy Trzciela zwykle słyszał już o Tobie od sąsiada. Wchodzi na stronę, żeby sprawdzić, czy polecenie się zgadza. Patrzy na numer telefonu, godziny, zdjęcia i to, czy dojedziesz do jego miejscowości. Jeśli znajdzie te rzeczy w minutę, dzwoni. Jeśli nie, dzwoni do następnej firmy z listy.

Druga droga prowadzi przez wyszukiwarkę i mapę. Ktoś wpisuje nazwę usługi z nazwą miejscowości i dostaje listę firm z mapy oraz kilka stron. Na tej liście Twoja strona konkuruje z Profilem Firmy w Google, z Facebookiem i ze stronami firm z Nowego Tomyśla i Wolsztyna. Wygrywa ta, która odpowiada na pytanie klienta bez przewijania.

Ten poradnik opisuje, co ma być na stronie, żeby obie drogi kończyły się kontaktem. Zasady wspólne dla każdej strony firmowej, od wyboru wykonawcy po wycenę, zebraliśmy w przewodniku o stronach internetowych dla firm z Wielkopolski. Tutaj zajmujemy się tym, co zmienia mała miejscowość i granica dwóch województw za miastem. Firmy z Nowego Tomyśla mają osobny poradnik o zasadach wyceny strony w Nowym Tomyślu. Dla firm z Opalenicy opisaliśmy, jak strona zdobywa klientów w Opalenicy.

Jest jeszcze trzecia droga, o której łatwo zapomnieć. Ktoś pyta w lokalnej grupie na Facebooku, kto zrobi ogrodzenie, i dostaje pięć poleceń z linkami. Twoja strona jest wtedy jedynym miejscem, które broni polecenia bez Ciebie. Jeśli pod linkiem jest nieaktualna oferta i numer, który nie odbiera, polecenie przepada mimo dobrej opinii.

Piszemy to z własnej perspektywy. Nasze biuro jest przy ul. 17 Stycznia 59D w Zbąszyniu i dla części klientów jesteśmy firmą z sąsiedniej ulicy. Co to zmienia we współpracy, opisujemy pod koniec tekstu.

Co strona internetowa dla firmy ze Zbąszynia musi pokazać na pierwszym ekranie

Pierwszy ekran na telefonie to kilka linijek. Klient ma tam zobaczyć trzy rzeczy: co robisz, gdzie działasz i jak się z Tobą skontaktować. „Witamy na naszej stronie” nie odpowiada na żadne z tych pytań.

Nazwa usługi wprost. „Instalacje elektryczne i pomiary” mówi więcej niż „Energia dla Twojego domu”. Hasło może zostać, ale pod nim ma być zdanie, które da się wpisać w wyszukiwarkę.

Miejsce działania w pierwszym zdaniu. „Zbąszyń i okolice” wystarczy na start, a pełna lista miejscowości może być niżej. Klient z Babimostu chce wiedzieć, czy jest „w okolicy”, zanim zadzwoni.

Telefon jako przycisk, który da się kliknąć kciukiem. Dla firmy, do której klient dzwoni, to najważniejszy element całej strony. Formularz jest drugą drogą, nie pierwszą.

Do tego jedno zdjęcie, które pokazuje Was, a nie zdjęcie z banku. Ekipa przy samochodzie z logo, wnętrze zakładu, właściciel przy maszynie. W małej miejscowości klient często rozpoznaje twarz albo samochód. To buduje zaufanie szybciej niż jakikolwiek tekst.

Wszystko poniżej pierwszego ekranu rozwija te trzy odpowiedzi. Jeśli któraś z nich wymaga przewijania albo kliknięcia w menu, strona ma problem, którego nie naprawi ładniejszy projekt.

Dane firmy, obszar działania i zgodność z Profilem Firmy w Google

Ta sekcja dotyczy rzeczy, które wydają się oczywiste. Przy przebudowach stron z okolicy to one okazują się najczęstszym źródłem błędów.

Te same dane wszędzie

Nazwa, adres, telefon i godziny mają być identyczne na stronie, w Profilu Firmy w Google, na Facebooku i w katalogach branżowych. Różnica w numerze telefonu albo w zapisie ulicy to dla klienta znak, że coś jest nieaktualne. Dla Google to sygnał, że nie wiadomo, które dane są prawdziwe. Zasady, według których Google chce widzieć dane firmy, opisuje pomoc Profilu Firmy.

Zanim zaczniemy projekt, spisz dane w jednej wersji i sprawdź, gdzie jeszcze je podajesz. Stara stopka maila, ulotka z poprzednim numerem i wpis w katalogu sprzed pięciu lat zwykle różnią się od tego, co jest na stronie. Jak uporządkować sam Profil Firmy, opisujemy w poradniku o optymalizacji Profilu Firmy w Google.

Obszar działania spisany miejscowościami

„Cała Polska” na stronie firmy, która montuje ogrodzenia w promieniu trzydziestu kilometrów, obniża wiarygodność i nie pomaga w wyszukiwarce. Spisz miejscowości, do których naprawdę jeździsz: Zbąszyń, Zbąszynek, Babimost, Trzciel, Siedlec, Nowy Tomyśl, wsie w gminie. Jeśli granica województwa nie ma dla Ciebie znaczenia, napisz to wprost, bo klient z Lubuskiego może zakładać inaczej.

Jeśli obsługujesz różne obszary różnymi usługami, rozdziel to. Serwis na miejscu w powiecie, dostawa w całym województwie, sprzedaż wysyłkowa bez ograniczeń. Trzy zdania zamiast jednej mapy z kółkiem.

Adres, dojazd i godziny

Dla zakładu, sklepu i gabinetu adres ma być z mapą i opisem dojazdu, który rozumie ktoś spoza miasta. „Za rondem w stronę Zbąszynka, wjazd przy stacji” mówi więcej niż sama pinezka. Dopisz, gdzie zaparkować i czy wejście jest od podwórza. Godziny podaj z informacją o przerwach i o tym, co robicie w soboty. Zmiany na święta aktualizujcie tego samego dnia na stronie i w Profilu Firmy.

Firma, która działa u klienta i nie przyjmuje w siedzibie, powinna to napisać. Adres rejestrowy może być w stopce, ale strona ma mówić „przyjeżdżamy do Ciebie”, zamiast zapraszać pod adres, pod którym nikogo nie ma.

Oferta opisana tak, jak pytają o nią klienci z okolicy

Klient z Siedlca nie szuka „usług z zakresu instalacji sanitarnych”. Szuka hydraulika, który wymieni piec i podłączy pompę ciepła. Na stronie ma znaleźć te słowa, w tej kolejności, z informacją, co obejmuje usługa i jak się zaczyna.

Każda usługa, na której Ci zależy, zasługuje na własną podstronę. Jedna strona „Oferta” z listą dwunastu punktów działa gorzej z dwóch powodów. Klient nie dostaje odpowiedzi na swoje pytanie. Wyszukiwarka nie ma czego pokazać osobie, która wpisała konkretną usługę z nazwą miejscowości. Jak taką podstronę ułożyć, co w niej napisać i czego nie pisać, opisujemy w poradniku jak opisać usługi na stronie. Tu tylko to, co zmienia mała miejscowość.

  • Napisz, dla kogo z okolicy jest usługa: dom jednorodzinny, gospodarstwo, zakład, wspólnota. Klient ma rozpoznać siebie.
  • Powiedz, co dzieje się po telefonie: wizja lokalna, wycena na miejscu, termin, zaliczka. Lokalny klient pyta o to w pierwszym zdaniu.
  • Dopisz, co robicie sami, a co z podwykonawcą z okolicy. W małej miejscowości i tak się o tym dowie.
  • Jeśli masz cennik, zdecyduj, czy go publikujesz. Jeśli nie, napisz, od czego zależy wycena, zamiast zostawiać puste miejsce.
  • Podaj godziny, w których odbierasz telefon, jeśli różnią się od godzin zakładu. Ekipa na dachu nie odbiera o jedenastej, i to też jest informacja.

Oferta lokalnej firmy zmienia się rzadziej niż oferta sklepu, ale zmienia się. Nowa usługa, nowy producent, nowe uprawnienia. Ustal od razu, kto doda to na stronę i czy zrobi to sam. Ta decyzja wraca na etapie projektu, bo od niej zależy, jak zbudujemy podstrony usług.

Realizacje, opinie i ludzie: dowody, które działają w małej miejscowości

Na stronie firmy z dużego miasta realizacje są anonimowe. Na stronie firmy ze Zbąszynia klient rozpoznaje dom, ulicę i sąsiada. To działa w obie strony. Dobrze opisana realizacja z Przyprostyni jest wiarygodniejsza niż dziesięć zdjęć „z Polski”. Realizacja opisana niechlujnie, z błędem w nazwie miejscowości albo bez zgody właściciela, szkodzi szybciej niż w dużym mieście.

Realizacje

Przy każdej realizacji spisz, co było do zrobienia, co zrobiliście Wy, a co inny wykonawca. Podaj miejscowość, jeśli masz zgodę, i rok. Zdjęcie przed i po mówi więcej niż samo ujęcie końcowe. Pięć realizacji z pełnym opisem jest lepsze niż galeria czterdziestu zdjęć bez podpisów. Sekcja może startować z trzema projektami i rosnąć, więc brak kompletu nie blokuje publikacji.

Opinie

Opinie z Google można pokazać na stronie, ale tylko prawdziwe, z imieniem i treścią, której ktoś nie wstydzi się podpisać. Anonimowa opinia „Polecam, super firma” obniża wiarygodność całej sekcji. Jeśli masz kilka dobrych opinii w Profilu Firmy, link do nich wystarczy. Jeśli nie masz żadnych, poproś trzech ostatnich klientów o opinię, zamiast wymyślać sekcję na stronie. Kiedy sama wizytówka Google wystarcza, a kiedy potrzebna jest strona, porównujemy w poradniku wizytówka Google czy strona www.

Ludzie

Imię i nazwisko właściciela, zdjęcie zespołu, informacja, od kiedy firma działa i kto przejął ją po rodzicach. W małej miejscowości klient wybiera człowieka, a logo zapamiętuje później. Jeśli firma jest rodzinna, napisz to jednym zdaniem i pokaż, kto odbiera telefon. Sekcja „O nas” nie musi mieć historii na trzy akapity. Ma odpowiedzieć na pytanie, z kim klient będzie rozmawiał i czy ta osoba zna się na rzeczy.

Uprawnienia, certyfikaty i przynależność do cechu albo stowarzyszenia pokaż tam, gdzie klient podejmuje decyzję, czyli przy usłudze. Instalator z uprawnieniami do pomiarów pisze o tym przy usłudze pomiarów, a nie w osobnej zakładce, do której nikt nie zagląda.

Producenci i partnerzy

Firma montażowa albo serwisowa pracuje na produktach konkretnych producentów. Klient z okolicy często szuka „autoryzowanego serwisu” albo „montażu marki X” i nazwa producenta na stronie jest dla niego dowodem. Logo producenta wolno pokazać tylko wtedy, gdy umowa partnerska albo autoryzacja na to pozwala. Sprawdź to przed publikacją, bo producenci pilnują swoich znaków. Jeśli zgody nie ma, sama nazwa w tekście przy usłudze zwykle wystarcza. Dopisz, co z tego wynika dla klienta: gwarancja producenta, oryginalne części, serwis w okresie gwarancji. Lista dwudziestu logotypów bez tych zdań nie mówi nic.

Logo i identyfikacja na stronie: co widać w realizacjach ze Zbąszynia

Strona przejmuje znak, kolory i sposób pisania, które firma ma już na samochodzie, wizytówce i szyldzie. Jeśli tych rzeczy nie ma albo każda jest z innej epoki, projekt strony zaczyna się od pytania o identyfikację. Odwrotna kolejność kończy się przebudową strony po zmianie logo.

W Zbąszyniu i okolicy zrobiliśmy kilka projektów identyfikacji, które dobrze pokazują, co strona dostaje w spadku po dobrym brandingu.

  • Dla MTF Elektryk przygotowaliśmy logo, w którym inicjały są poprowadzone jak przewód z wtyczką, oraz wizytówki i materiały biurowe. Firma usługowa z takim znakiem ma gotowy kolor, motyw graficzny i sposób układania informacji, które strona może przejąć bez zmian.
  • Piekarnia Mat-Piek dostała logo, papierowe opakowania, etykiety i materiały punktu sprzedaży. Rysunek zboża i narzędzi piekarskich jest tym samym elementem, który klient widzi na torbie i mógłby zobaczyć na stronie.
  • Barbershop PrzeBarber ma identyfikację opartą na typografii, złocie i czerni, rozwiniętą na wizytówki, karty podarunkowe i opakowania. Strona salonu z taką paletą nie potrzebuje żadnej dodatkowej dekoracji.
  • Dla Secret Service, firmy z branży ochrony i doradztwa, powstał znak łączący literę S z tarczą, materiały firmowe i oznakowanie biura. Wariant jednokolorowy, który na stronie projektu widać na szkle, nadaje się równie dobrze do nagłówka strony.
  • Seria opakowań Mr.Peacock pokazuje, jak jeden motyw łączy warianty produktu. Firma, która sprzedaje kilka linii, potrzebuje takiego porządku także w katalogu na stronie.

Osobną grupą są kluby i organizacje. Dla KS Obra Zbąszyń zrobiliśmy rebranding z brand bookiem, strojami i materiałami dla kibiców, a potem oprawę jubileuszu 100-lecia Obry. NKS Niepruszewo dostał herb i identyfikację na stroje oraz szaliki. Stowarzyszenie Patriotyczny Zbąszyń ma znak nawiązujący do pieczęci, odzież, flagi i materiały informacyjne. Kampania Razem dla Gminy Zbąszyń dostała logo z motywem serca i łabędzia oraz plakaty i gadżety. Strona klubu albo stowarzyszenia z taką identyfikacją ma gotowy herb, paletę i zasady. Brakuje jej zwykle tylko miejsca na terminarz, wyniki i komunikaty. Pozostałe realizacje, w tym strony internetowe, są w portfolio.

Jeśli Twoja firma nie ma logo w wektorze albo ma znak, którego się wstydzi, powiedz o tym na starcie. Zakres takiej pracy opisujemy na stronie brandingu dla firm ze Zbąszynia. Stronę i identyfikację można zaplanować jako dwa etapy jednego projektu, z identyfikacją na początku.

Kontakt: telefon, dojazd, formularz i to, co dzieje się po zgłoszeniu

Dla większości firm z okolicy pierwszym kontaktem jest telefon. Strona ma to uszanować: numer na górze każdej podstrony, klikalny, z informacją, kto odbiera i w jakich godzinach. Jeśli odbiera właściciel z dachu, napisz, że oddzwania wieczorem. Klient, który wie, czego się spodziewać, nie dzwoni do konkurencji po dwóch nieodebranych.

Formularz jest dla tych, którzy piszą po godzinach albo wolą wysłać zdjęcie. Pytaj o to, co jest potrzebne do pierwszej odpowiedzi: miejscowość, czego dotyczy sprawa, zdjęcie, jeśli pomaga. Nie dodawaj pól, których nikt nie czyta. Jak zaprojektować formularz, który przynosi zapytania, a nie spam, opisujemy w poradniku o formularzu kontaktowym.

Lokalna firma ma jeszcze jedną drogę, o której strony często milczą: wizytę. Jeśli klient może przyjść, obejrzeć próbki albo oddać sprzęt do naprawy, napisz, kiedy i gdzie. Zdjęcie wejścia do zakładu wyjaśnia więcej niż opis.

Dopisz, co dzieje się po zgłoszeniu. Kto oddzwania, czy jest wizja lokalna, czy wycena wychodzi mailem, kiedy klient usłyszy cokolwiek. Te zdania zabierają pięć minut i odpowiadają na pytanie, które klient i tak zada.

Co liczyć na stronie lokalnej firmy

Dla firmy, do której klienci dzwonią, liczba odwiedzin mówi niewiele. Liczy się, ile osób kliknęło w numer, ile wysłało formularz, ile otworzyło dojazd. W uzgodnionym zakresie konfigurujemy analitykę tak, żeby mierzyła te zdarzenia. Zdecyduj, kto w firmie będzie zaglądał do raportu i co ma z niego wynikać. Jeśli nikt, lepiej nie budować raportów, tylko raz na kwartał zapytać osobę od telefonów, czy klienci pytają o coś, czego nie ma na stronie.

Numer jest ten sam od lat?

Sprawdź, czy na stronie, w Profilu Firmy i w stopce maila jest ten sam numer. Przy przebudowie stron zdarza nam się znaleźć w stopce numer pracownika, który odszedł dwa lata wcześniej.

Co powinna zawierać strona w zależności od tego, czym się zajmujesz

Lista z poprzednich sekcji jest wspólna. Firmy z okolicy Zbąszynia różnią się jednak tym, po co klient wchodzi na stronę, i to decyduje o tym, co ma być w niej najwyżej.

Instalacje, serwis, naprawy u klienta

Obszar dojazdu z nazwami miejscowości, telefon, zdjęcia ekipy i samochodów. Lista usług z informacją, co dzieje się po zgłoszeniu. Sekcja awarii, jeśli obsługujesz je poza godzinami, z osobnym numerem albo jasną informacją, że nie. Realizacje z okolicy z miejscowością i zakresem. Dla takiej firmy strona główna jest w zasadzie rozszerzoną wizytówką z telefonem i listą miejscowości.

Warsztat, zakład, gabinet: klient przychodzi do Was

Adres z dojazdem i parkingiem, godziny z przerwami, zdjęcie wejścia. Co trzeba przynieść albo przygotować przed wizytą. Czy trzeba się umawiać, a jeśli tak, to jak. Cennik albo zasady wyceny. Dla gabinetu i salonu dochodzi rezerwacja online, jeśli klienci chcą umawiać się po godzinach, a Wy jesteście w stanie obsłużyć taki kalendarz. Rezerwacja, której nikt nie potwierdza, jest gorsza niż jej brak.

Rzemiosło i mała produkcja

Stolarnia, kowal, zakład kamieniarski, piekarnia, wędzarnia. Klient chce zobaczyć produkt i proces. Zdjęcia własnych wyrobów, nie katalogowych, z opisem materiału i możliwości zmian. Informacja, czy robicie na zamówienie, w jakich ilościach i jak wygląda odbiór. Jeśli sprzedajecie też hurtowo, osobna podstrona dla firm z innymi informacjami niż dla klienta prywatnego. Firma produkcyjna, która sprzedaje innym firmom, potrzebuje jeszcze innego układu, który opisujemy w poradniku o stronie firmy produkcyjnej.

Sklep stacjonarny i hurtownia

Asortyment w grupach, bez pełnego katalogu, jeśli nie sprzedajecie online. Marki, które prowadzicie, i to, czy da się zamówić pod klienta. Godziny i dojazd. Promocje tylko wtedy, gdy ktoś będzie je aktualizował, bo promocja z zeszłego roku na stronie głównej psuje wszystko. Decyzję, czy sklep stacjonarny potrzebuje sklepu internetowego, pomaga podjąć poradnik o tym, jak zacząć sklep internetowy.

Gastronomia, noclegi i obsługa gości nad jeziorem

Menu w formie tekstu, nie zdjęcia karty, z aktualnymi cenami albo bez cen, ale aktualne. Godziny, rezerwacje, informacja o imprezach i cateringu jako osobna usługa. Dla noclegów: pokoje, dostępność, sposób rezerwacji, odległość od jeziora i od stacji. Gość spoza regionu szuka innych informacji niż stały klient z miasta, więc strona ma obsłużyć obie grupy. Pełną listę elementów zebraliśmy w poradniku o stronie dla restauracji.

Firma budowlana i wykończeniowa

Realizacje z podziałem na zakres i ze zgodą inwestora, obszar działania, informacja, czy pracujecie dla inwestorów prywatnych, firm, czy jako podwykonawca. Uprawnienia i ubezpieczenie przy usłudze. Co klient ma przygotować przed wyceną. Szerzej opisujemy to w poradniku o stronie dla firmy budowlanej.

Gospodarstwo, firma rolna i sprzedaż bezpośrednia

Co sprzedajecie, w jakich okresach, gdzie i w jakich godzinach można kupić. Sezonowość jest tu najważniejszą informacją, więc strona ma mieć miejsce na komunikat „truskawki od połowy czerwca” i osobę, która go zmieni. Zdjęcia z pola i gospodarstwa, nie z banku. Jeśli sprzedajecie też do sklepów i restauracji, osobne zdanie dla nich.

Kluby, stowarzyszenia i organizacje

Terminarz, wyniki, komunikaty, skład zarządu i kontakt do osoby, która odpowiada na maile. Miejsce dla partnerów i sponsorów, bo dla nich strona często jest jedynym dowodem, że logo gdzieś wisi. Informacja, jak dołączyć, zapisać dziecko na treningi albo przekazać darowiznę. Taka strona wymaga osoby, która ją aktualizuje po każdym meczu, więc panel i instrukcja są tu częścią projektu od pierwszego dnia.

Przykład z biurka: zakład usługowy z okolic Zbąszynia

Właściciel zakładu usługowego z gminy Zbąszyń przyszedł do biura z telefonem w ręku. Pokazał stronę zrobioną kilka lat wcześniej przez znajomego: jedna podstrona, zdjęcie z banku, numer telefonu w stopce, oferta w formie listy słów. Powiedział, że klienci dzwonią i pytają o rzeczy, które powinny być na stronie. Część dzwoni od razu do konkurencji z Nowego Tomyśla, bo „oni mają wszystko napisane”.

Krok pierwszy: spisaliśmy pytania, które słyszy przez telefon. Było ich siedem i powtarzały się codziennie. Czy dojeżdżacie do Babimostu. Ile kosztuje pomiar. Czy robicie też to drugie. Czy trzeba się umawiać. Czy można zapłacić kartą. Czy pracujecie w soboty. Czy wystawiacie fakturę.

Krok drugi: każde pytanie dostało miejsce na stronie. Obszar działania z listą miejscowości trafił na stronę główną pod nazwę usługi. Zasady wyceny i płatności na podstronę każdej usługi. Godziny z sobotami obok telefonu. Odpowiedź na „czy robicie to drugie” stała się osobną podstroną. Okazało się, że to usługa, którą zakład robił od lat i nigdzie o niej nie pisał.

Krok trzeci: zdjęcia. Właściciel nie chciał sesji. Umówiliśmy się, że przez kilka tygodni ekipa robi zdjęcia telefonem przy każdym zleceniu. Zasady były trzy: szeroki kadr, bez twarzy klientów, w świetle dziennym. Logo w wektorze odzyskaliśmy od firmy, która oklejała samochody.

Krok czwarty: dane. Numer na stronie, w Profilu Firmy i na samochodach był inny. Ujednoliciliśmy go przed publikacją, a stary numer został przekierowany. Właściciel sam poprawił wpis w Profilu Firmy według naszej listy.

Krok piąty: po publikacji właściciel dostał instrukcję, jak dodać realizację i zmienić godziny. Nic więcej nie było mu potrzebne, więc nic więcej nie budowaliśmy. Telefony nie zniknęły, ale zmieniły treść. Zamiast „czy dojeżdżacie” klienci zaczęli od „kiedy możecie przyjechać”.

Czego strona lokalnej firmy nie potrzebuje i jakie błędy widzimy najczęściej

Część próśb pochodzi ze stron dużych firm i w małej miejscowości tylko przeszkadza. Druga część to błędy, które powtarzają się przy przebudowach.

Czego nie potrzebujesz

  • Sekcji „Aktualności”, jeśli nikt nie będzie jej prowadził. Ostatni wpis z 2022 roku mówi klientowi, że firma może już nie istnieć.
  • Sloganu zamiast nazwy usługi. „Pasja i jakość” nie mówi, czy naprawiacie kosiarki.
  • Zdjęć z banku z ludźmi w garniturach. Klient z okolicy wie, jak wygląda Wasz zakład, i rozpozna podmianę.
  • Mapy „zasięgu” z kółkiem na pół Polski. Lista miejscowości jest uczciwsza i lepiej działa w wyszukiwarce.
  • Osobnej strony „Misja i wizja”. Jedno zdanie o tym, kim jesteście, wystarczy przy zespole.
  • Czatu, na który nikt nie odpowiada. Lepszy jest telefon z godzinami i formularz, który trafia do właściwej osoby.
  • Wersji angielskiej „na wszelki wypadek”. Wersja językowa bez klientów, którzy jej potrzebują, starzeje się najszybciej ze wszystkiego.

Błędy, które kosztują najwięcej

  • Dane kontaktowe w trzech wersjach. Inny numer na stronie, inny w Profilu Firmy, inny na samochodzie. Klient dzwoni na ten, który nie działa.
  • Oferta bez podstron. Dwanaście usług na jednej stronie, bez informacji, co obejmują. Wyszukiwarka nie ma czego pokazać, a klient i tak dzwoni zapytać.
  • Realizacje bez zgody i bez opisu. Zdjęcie czyjegoś domu z widocznym numerem, bez pytania właściciela, w miejscowości, gdzie wszyscy się znają.
  • Domena na koncie znajomego, który robił poprzednią stronę. Przy przebudowie okazuje się, że nikt nie ma dostępu i nikt nie wie, kto płaci.
  • Przebudowa bez przekierowań. Stare adresy podstron, do których prowadzą linki z Profilu Firmy i katalogów, przestają działać. Jak tego uniknąć, opisujemy w poradniku o przeniesieniu strony i przekierowaniach.
  • Strona zrobiona pod komputer i sprawdzona na komputerze. Klient z okolicy wchodzi z telefonu, w samochodzie, przed wjazdem na posesję. Telefon jest pierwszym ekranem, nie dodatkiem.
  • Brak osoby po stronie firmy, która zmieni godziny przed świętami. Strona zaczyna się starzeć od pierwszego miesiąca.

Jak wygląda współpraca z ADREAMS, gdy jesteśmy z tej samej okolicy

Pracujemy ze Zbąszynia od 2015 roku. Biuro przy ul. 17 Stycznia 59D jest otwarte w dni robocze, więc rozmowę o stronie można umówić na miejscu, z materiałami w ręku. Można też wszystko załatwić zdalnie, tak samo jak z firmą z Kalisza. Jak wygląda współpraca bez spotkań, opisujemy w poradniku o tworzeniu stron www dla firm z całej Wielkopolski. Tutaj o tym, co zmienia bliskość.

Proces jest ten sam w obu wariantach i składa się z czterech etapów opisanych na stronie tworzenia stron internetowych. Nazywają się „Cel i zakres”, „Treści i projekt”, „Wdrożenie i sprawdzenie” oraz „Publikacja i przekazanie”. Przy każdym dostajesz coś do obejrzenia i podejmujesz decyzję. Zakres usługi dla firm z miasta i okolic opisujemy też na stronie strony internetowe Zbąszyń.

Co zmienia bliskość

  • Pierwsza rozmowa może odbyć się w biurze albo u Ciebie w zakładzie. Widzimy wtedy halę, samochody i to, jak wygląda obsługa klienta na miejscu. To skraca etap „Cel i zakres”.
  • Materiały można przynieść. Katalog, stare ulotki, zdjęcia na pendrivie, logo na wizytówce. Z tego, co leży na stole, szybciej wynika, czego brakuje.
  • Zdjęcia miejsca i zespołu można zaplanować przy okazji spotkania, jeśli sesja jest w zakresie. Decyzja, kto je robi, zapada na etapie „Treści i projekt”.
  • Przekazanie strony i pokazanie obsługi panelu może odbyć się przy jednym stole, z osobą, która będzie to robić.
  • Znamy okolicę. Wiemy, że klient z Babimostu zadaje inne pytania niż klient z Poznania, i nie musimy tego tłumaczyć.

Bliskość nie zmienia wyceny ani zakresu. Wyceniamy to, co ma powstać, i opisujemy to w ofercie tak samo dla firmy z sąsiedniej ulicy, jak dla firmy z Leszna. Co składa się na wycenę, opisujemy w poradniku ile kosztuje strona internetowa.

O co zapytać każdego wykonawcę strony lokalnej firmy

Te pytania dotyczą każdego wykonawcy, także nas. Odpowiedzi pokazują, czy ktoś rozumie, czym różni się strona firmy z małej miejscowości.

  • Czy sprawdzi zgodność danych na stronie z Profilem Firmy w Google i powie, co poprawić w profilu.
  • Czy zaplanuje osobne podstrony usług i jak uwzględni w nich miejscowości, do których jeździsz.
  • Kto robi zdjęcia, a jeśli Ty, to według jakiej listy ujęć.
  • Na czyim koncie będzie domena, hosting i narzędzia Google. Odpowiedź inna niż „na Twoim” wymaga wyjaśnienia.
  • Jak dodasz realizację po zakończeniu zlecenia i ile to zajmie osobie bez wiedzy technicznej.
  • Co stanie się z pocztą firmową w dniu przełączenia domeny.
  • Co dokładnie dostaniesz przy przekazaniu: dostępy, instrukcję, informację o użytych usługach.

Który wariant strony wybrać na etapie „Cel i zakres”

Dla firmy lokalnej w grę wchodzą trzy warianty. Różnią się tym, co musisz dostarczyć i co będziesz potem utrzymywać.

WariantCo zawieraDla kogoCo dostarczasz i utrzymujesz
Strona jednoekranowa z sekcjami.Usługa, obszar, telefon, kilka realizacji, dane i mapa.Jedna usługa, klient dzwoni, oferta nie zmienia się latami.Dane, kilka zdjęć, zgody. Aktualizacja godzin i numeru.
Strona firmowa z podstronami usług.Podstrona dla każdej usługi, realizacje z opisem, zespół, kontakt z formularzem.Kilka usług, klienci szukają każdej osobno, firma dodaje realizacje.Opis każdej usługi, realizacje ze zgodami, osoba do aktualizacji.
Strona z katalogiem, rezerwacją lub sklepem.To, co wyżej, plus katalog produktów, kalendarz albo zamówienia online.Handel, gastronomia, noclegi, gabinety z umawianiem.Dane produktów lub terminów ze źródłem, regulaminy, obsługa zamówień i rezerwacji.

Wariant wybieramy po pierwszej rozmowie, nie przed nią. Zdarza się, że firma przychodzi po sklep, a potrzebuje podstron usług z dobrym formularzem. Zdarza się odwrotnie. Jeśli chcesz opisać projekt przed rozmową, brief strony WWW pyta o rodzaj strony, skalę, obecną stronę, materiały i identyfikację. Co przygotować przed pierwszą rozmową, zebraliśmy w poradniku co przygotować do strony internetowej.

Co po publikacji: Profil Firmy, opinie, sezon i aktualizacje

Strona lokalnej firmy nie kończy pracy w dniu publikacji. Kilka rzeczy trzeba zrobić od razu, kilka wraca co sezon.

W dniu publikacji

Wpisz adres strony w Profilu Firmy w Google, na Facebooku, w stopce maila i w katalogach, w których jesteście. Jeśli strona zastąpiła starą, sprawdź, czy linki z tych miejsc prowadzą na działające adresy. Sprawdź dane kontaktowe na stronie jeszcze raz, na telefonie, dzwoniąc pod numer z przycisku.

W pierwszych tygodniach

Google musi stronę zaindeksować i nie dzieje się to w dniu startu. Przygotowanie do SEO, które jest w zakresie wdrożenia, porządkuje nagłówki, adresy i metadane, ale nie gwarantuje pozycji ani terminu. Zamiast sprawdzać co rano, na którym miejscu jest firma, zajrzyj do Google Search Console. Widać tam, czy podstrony są zaindeksowane i czy nie ma błędów. Pozycja w mapie i w wynikach na frazy z nazwą miejscowości to osobna praca, którą opisujemy w poradniku o pozycjonowaniu lokalnym w Google Maps.

Co sezon i po każdym zleceniu

  • Godziny przed świętami i w wakacje, na stronie i w Profilu Firmy tego samego dnia.
  • Nowa realizacja po zakończeniu zlecenia, ze zdjęciem i zgodą, zanim zapomnisz, gdzie to było.
  • Prośba o opinię do klienta, który był zadowolony, z linkiem do Profilu Firmy.
  • Przegląd oferty raz na kwartał: czy usługi, o których piszecie, nadal robicie, i czy nie doszła nowa.
  • Sprawdzenie, czy formularz nadal dochodzi na skrzynkę, którą ktoś czyta.

Opieka i zmiany

Zasady opieki po publikacji ustalamy osobno: aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring i wprowadzanie zmian. Jeśli ktoś z zespołu zmienia godziny i dodaje realizacje, a większe zmiany zgłasza nam, taki podział trzeba zapisać. Ustal, kto to będzie, zanim strona wystartuje.

Lista kontrolna: elementy strony lokalnej firmy

Zaznacz, co masz, a co trzeba przygotować. Z taką listą pierwsza rozmowa jest krótsza, a oferta ma mniej założeń.

  1. Nazwa usługi w pierwszym zdaniu strony głównej, bez hasła zamiast niej.
  2. Obszar działania spisany miejscowościami, z rozdzieleniem usług, jeśli obszary są różne.
  3. Klikalny telefon na każdej podstronie, z informacją, kto odbiera i kiedy.
  4. Nazwa, adres, telefon i godziny identyczne ze wszystkimi innymi miejscami, gdzie je podajesz.
  5. Dojazd, parking i wejście opisane dla kogoś spoza miasta.
  6. Podstrona dla każdej usługi, na której Ci zależy, z informacją, co obejmuje i co dzieje się po zgłoszeniu.
  7. Realizacje z miejscowością, zakresem, rokiem i zgodą właściciela.
  8. Prawdziwe opinie z imieniem albo link do opinii w Profilu Firmy.
  9. Zdjęcia własne: zespół, zakład, samochody, wyroby.
  10. Osoba z imieniem i nazwiskiem, z którą klient będzie rozmawiał.
  11. Uprawnienia i certyfikaty przy usłudze, której dotyczą.
  12. Formularz z polami potrzebnymi do pierwszej odpowiedzi i informacją, co dzieje się dalej.
  13. Logo w wektorze albo decyzja, że identyfikacja powstaje przed stroną.
  14. Osoba, która zmienia godziny, dodaje realizacje i prosi o opinie po publikacji.
  15. Miejsca, w których trzeba wpisać nowy adres strony w dniu publikacji.

TL;DR

  • Klient z okolicy sprawdza polecenie: nazwa usługi, miejsce i telefon mają być na pierwszym ekranie.
  • Dane firmy identyczne na stronie, w Profilu Firmy i wszędzie indziej. Obszar działania miejscowościami, nie kółkiem na mapie.
  • Każda usługa na własnej podstronie, z informacją, co dzieje się po telefonie.
  • Realizacje z okolicy, opisane i za zgodą. Prawdziwe opinie albo link do Google. Ludzie z imienia.
  • Strona przejmuje identyfikację, którą firma już ma. Jeśli jej nie ma, branding planujemy przed stroną.
  • Zawartość zależy od branży: dojazd dla serwisu, wejście i godziny dla zakładu, sezon dla gospodarstwa, terminarz dla klubu.
  • Po publikacji: adres w Profilu Firmy, godziny co sezon, realizacja po każdym zleceniu, prośba o opinię.

FAQ

Czy możemy spotkać się w biurze w Zbąszyniu?

Tak. Biuro jest przy ul. 17 Stycznia 59D w Zbąszyniu. Można umówić rozmowę o zakresie, obejrzeć projekt albo odebrać stronę na miejscu. Każdy z tych etapów można też przeprowadzić zdalnie.

Czy robicie strony dla firm ze Zbąszynka, Babimostu i Lubuskiego?

Tak. Granica województw nie zmienia procesu ani zakresu. Pracujemy dla firm z Wielkopolski i Lubuskiego, w tym ze Zbąszynka, Babimostu, Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego.

Czy wystarczy nam Profil Firmy w Google i Facebook?

Na start może wystarczyć, jeśli masz jedną usługę i klienci dzwonią. Profil nie pozwala opisać oferty, pokazać realizacji z opisem ani odpowiedzieć na pytania, które słyszysz przez telefon. Obie drogi porównujemy w poradniku wizytówka Google czy strona www.

Czy strona pojawi się w Google Maps?

W mapie pojawia się Profil Firmy, a strona jest do niego podpięta. Zgodne dane na stronie i w profilu pomagają, ale pozycji w mapie nie gwarantuje żadne wdrożenie. Pozycjonowanie lokalne to osobny zakres.

Nie mamy zdjęć. Czy przyjedziecie je zrobić?

Sesja zdjęciowa jest osobnym zakresem, który możemy uwzględnić w ofercie. Zanim o niej zdecydujesz, sprawdzimy, co już masz. Zdjęcia robione telefonem według kilku zasad mogą wystarczyć na start.

Czy potrzebujemy wersji niemieckiej?

Tylko jeśli masz klientów z Niemiec i osobę, która sprawdzi tłumaczenie i odpowie po niemiecku na zapytanie. Wersja językowa bez opiekuna szkodzi bardziej niż jej brak. Co zaplanować przy drugiej wersji, opisujemy w poradniku o stronie wielojęzycznej.

Mamy stronę sprzed lat. Poprawić czy zrobić nową?

Zależy od tego, co nie działa. Jeśli problemem są dane i brak podstron usług, czasem wystarczy przebudowa części. Jeśli strona nie działa na telefonie i nie ma do niej dostępów, lepiej zacząć od nowa. Kiedy przebudowa ma sens, opisujemy w poradniku o redesignie strony.

Ile kosztuje strona dla małej firmy ze Zbąszynia?

Wyceniamy konkretny zakres: liczbę i typy podstron, projekt, przygotowanie treści i funkcje. Bliskość nie zmienia ceny. Opisz, co ma robić strona, a wrócimy z pytaniami i propozycją zakresu do indywidualnej wyceny.

Czy możemy sami zmieniać godziny i dodawać realizacje?

Tak, jeśli panel edycji jest w uzgodnionym zakresie. Przed projektem ustalamy, co chcesz zmieniać samodzielnie, i przy przekazaniu pokazujemy obsługę tych elementów.

Prowadzisz firmę w Zbąszyniu albo okolicy?

Opisz, co ma robić strona i jak klienci trafiają do Was dzisiaj, a zakres i wycenę ustalimy po rozmowie, w biurze albo online.

Porozmawiajmy o stronie →
Wszystkie artykuły ↗
Dobre rzeczy zaczynają się od rozmowy

Twój pomysł. Nasz następny projekt.

Wyceń projekt